Minister twierdzi, że nie uprawia prywaty
"Nie uprawiam prywaty, a Polska nie straciła przez mnie miliardów euro" - twierdzi minister środowiska. Takie zarzuty postawił Maciejowi Nowickiemu "Newsweek". Tygodnik napisał, że resort chce przyznać prawa do handlu prawami do emisji dwutlenku węgla fundacji, którą przez lata kierował obecny minister.
- Obwodnica ominie Dolinę Rospudy
- Platforma płaci 9 tysięcy euro długu
- Dorn chce odwołać szkodnika z rządu Tuska
- Minister pisał ustawę dla swojej fundacji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie forsowałem EkoFunduszu jako operatora" - podkreślił Maciej Nowicki na specjalnej konferencji prasowej. Dodał, że zależało mu jedynie na tym, by nadzorowany przez ministra skarbu EkoFundusz, "który ma światową renomę i wielkie doświadczenie, nie zniknął po wypełnieniu misji ekokonwersji długu".
>>> Minister pisał ustawę dla swojej fundacji
Tygodnik "Newsweek" napisał, że Polska straciła co najmniej 300 mln euro na handlu prawami do emisji dwutlenku węgla, bo resort środowiska pisał ustawę na zamówienie... ministra. Maciejowi Nowickiemu miało zależeć, by ogromnymi sumami ze sprzedaży praw do emisji gazów cieplarnianych obracała fundacja EkoFundusz, której był prezesem przez 15 lat.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!