"Chcecie wtłoczyć Wałęsę do szamba"
Czy Lech Wałęsa miał nieślubne dziecko i współpracował z SB? Tak twierdzi historyk Paweł Zyzak, o czym napisał w książce "Lech Wałęsa. Idea i historia". Publikacją oburzony jest były opozycjonista Andrzej Celiński. "Chcecie wtłoczyć Lecha Wałęsę do szamba" - broni byłego prezydenta.
- Szef IPN: Instytut nie służy politykom
- Wałęsa ma obrońcę. To Kwaśniewski
- IPN już nie chce autora książki o Wałęsie
- "IPN prowadzi antypolską działalność"
- Kolega Wałęsy: On sikał do kropielnicy
- Wałęsa: Przegońmy czarownice z IPN
- "Wałęsę opisali zawistni wieśniacy"
- Uczelnia odcina się od książki Zyzaka
- Szef IPN odpowiada na groźbę Tuska
- Palikot: Szczawik napisał o Wałęsie
- Tusk grozi IPN odcięciem pieniędzy
- Lech Wałęsa grozi wyprowadzką z Polski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Od początku istnienia IPN mamy do czynienia z nagonką na ludzi, którzy wywalczyli niepodległość. A szczególnie atakowany jest Lech Wałęsa. Wy chcecie wtłoczyć go do szamba" - mówił dawny opozycjonista, obecnie polityk SdPL Andrzej Celiński w TVN24. "Autor książki cytuje mnie aż 38 razy. I w większości przypadków moje wypowiedzi są przekręcone lub całkowicie zmyślone. To jest fałszowanie rzeczywistości" - podkreślił
>>> Wałęsa: Przegońmy czarownice z IPN
Ze słowami Andrzeja Celińskiego polemizował Andrzej Nowak, historyk Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz promotor Pawła Zyzaka. "Nie ma żadnej
nagonki na niepodległość Polski. Różnimy się tylko w wyborze autorytetów. Dla mnie symbolem "Solidarności" jest nie Lech Wałęsa, lecz Anna Walentynowicz" -
podkreślił. Dodał jednocześnie, że książka "nie powstała ani w IPN, ani za jego pieniądze".
Tym samym - zdaniem Nowaka - premier nie powinien grozić Instytutowi odebraniem funduszy.
>>> Tusk grozi IPN odebraniem pieniędzy
Dużo spokojniej na temat książki wypowiadał się dawny minister spraw zagranicznych oraz jeden z założycieli PO Andrzej Olechowski. "Lech Wałęsa niepotrzebnie się denerwuje. Mamy
wolny rynek, więc ludzie piszą różne rzeczy, by na nich zarabiać" - powiedział. "Mamy wolność słowa, więc trzeba się z tym pogodzić. Ale nie jest w porządku to,
że w IPN gromadzą się obsesjonaci" - dodał.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!