Kłótnia Schetyny z Gronkiewicz-Waltz
Narasta konflikt między wicepremierem Grzegorzem Schetyną a prezydent Warszawy, która zamierza dać ponad 50 milionów złotych na nagrody dla swoich urzędników. Schetyna chce wymusić na Hannie Gronkiewicz-Waltz "wstrzemięźliwość w czasach kryzysu". Ale na razie bezskutecznie.
- Fortuna na premie dla urzędników
- Gronkiewicz-Waltz oszczędza, ale grosze
- Gronkiewicz-Waltz daje miliony urzędnikom
- PO zmusi Gronkiewicz-Waltz, by oszczędzała
- Przegrana Hanny Gronkiewicz-Waltz
- Gronkiewicz-Waltz właśnie rozdaje nagrody
- Gronkiewicz-Waltz będzie sypać nagrodami
- Pitera krytykuje partyjną koleżankę
- Gronkiewicz-Waltz: Muszę dobrze płacić
- Policja nie będzie ścigać złodziejaszków?
- Gronkiewicz-Waltz stawia się Schetynie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wicepremier Grzegorz Schetyna stwierdził w Polskim Radiu, że "nagrody - zwłaszcza w czasie kryzysu - należy przyznawać wstrzemięźliwie". I wyraził nadzieję, że premie dla warszawskich urzędników zostaną obniżone.
>>> Gronkiewicz-Waltz: Muszę dobrze płacić
Czy jego apele odniosą skutek? Na razie nic na to nie wskazuje, choć szef MSWiA Grzegorz Schetyna już kilka razy spotkał się ze Hanną Gronkiewicz-Waltz. Nie ma on jednak żadnej władzy nad prezydent stolicy i rozmowy mogą jedynie iść "po linii partyjnej", bo oboje są członkami PO.
Na razie Hanna Gronkiewicz-Waltz pozostaje niewzruszona. Twierdzi, że trudno jej znaleźć dobrych urzędników, dlatego musi dbać o tych, których już ma. Jedyne ustępstwo z jej strony to obniżenie premii dla jej czterech zastępców, które miały pierwotnie wynosić po 85 tys. zł.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!