Kłótnia o paliwo dla wojskowych pilotów
Szef MON Bogdan Klich będzie musiał tłumaczyć, dlaczego pilotom brakuje paliwa. Z tego powodu w polskiej armii nie ma ani jednego pilota, który by osiągnął właściwy poziom wyszkolenia. "Zwrócę się do ministra o wyjaśnienia" - deklaruje w rozmowie DZIENNIKIEM szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło.
- Szczygło: Oszczędności w MON niepokoją
- "Klich wystawia żołnierzy na ryzyko"
- Szczygło: Niech służby prześwietlą Pawlaka
- Polscy piloci nauczą się w końcu latać?
- Armia chce cywilami łatać dziury w pancerzu
- Klich chce dać spokój poborowym. Czuma nie
- Bezpieczeństwo Polski jest zagrożone?
- Spór Tuska z Kaczyńskim. O 200 żołnierzy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tegoroczny budżet MON został obcięty o 23 proc. Pytanie, jak przełoży się to na wydatki bieżące wojska. Zwrócę się o wyjaśnienia w tej sprawie do ministra Bogdana Klicha" - powiedział nam Aleksander Szczygło. I przypomniał, że szef MON zapewniał, że oszczędności w jego resorcie nie zagrożą wydatkom bieżącym, w tym i na szkolenia.
Piloci nie potrafią latać, bo nie ma paliwa
Tymczasem "Rzeczpospolita" dotarła do raportu sporządzonego przez pion szkolenia Sił Powietrznych Ministerstwa Obrony Narodowej. Z dokumentu wynika, że żaden pilot polskiej armii nie osiągnął właściwego poziomu wyszkolenia, bo armii brakuje paliwa. A ten rok może tylko pogłębić zapaść.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!