SLD też chce mieć gwiazdy w wyborach
SLD też próbuje ozdobić listy wyborcze do europarlamentu gwiazdami. Jedną z nich miał być... Bogdan Łazuka. Odmówił, bo - jak się nieoficjalnie mówi - dostał odległe miejsce na mazowieckiej liście.
- Mizerna frekwencja w eurowyborach
- Partie wydadzą miliony, by zdobyć Brukselę
- Bratobójcza walka lewicy w eurowyborach
- Eurowybory wygra Platforma Obywatelska
- Mazowieckie SLD chce Oleksego
- SLD ma już skład na Brukselę
- Miller: SLD to głupia partia
- Klich zrobi karierę na lewicy
- Sprawdź, kto najciężej pracuje w Brukseli
- Tylko cztery polskie partie będą w Brukseli
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Artysta miał startować z listy SLD w okręgu obejmującym Mazowsze bez Warszawy. Jego kandydaturę promowała Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, która zawarła porozumienie wyborcze z Sojuszem.
>>> Bratobójcza walka lewicy w eurowyborach
"To prawda, dostałem taką propozycję. Mam w sobie trochę próżności, więc zaczynałem już nawet powoli wierzyć, że byłbym dobrym kandydatem"- potwierdza Bohdan Łazuka w rozmowie z TVP Info.
Dodaje jednak, że ostatecznie na kandydowanie się nie zgodził. Oficjalnie, bo ma wziąć udział w planowanej realizacji drugiej części filmu "Rejs". Z ustaleń TVP Info wynika jednak, że jednym z podstawowych powodów wycofania się Łazuki był fakt, że zaproponowano mu odległe miejsce na mazowieckiej liście.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!