Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Gwiazda broni Zyzaka, chociaż nie do końca

2009-03-31 | Ostatnia aktualizacja: 22:49 | Komentarze: 0 | skomentuj
Gwiazda broni Zyzaka, chociaż nie do końca

Gwiazda broni Zyzaka, chociaż nie do końca Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Andrzej Gwiazda - działacz antykomunistycznej opozycji - w rozmowie z DZIENNIKIEM przekonuje, że nieślubne dziecko politycznie i etycznie kompromituje Lecha Wałęsę. Dodaje jednak, że informacje, o jakich pisze Paweł Zyzak, były znane w środowisku opozycyjnym już wcześniej. Opowieść o nieślubnym dziecku Wałęsy wypłynęła wiele lat temu.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po przeczytaniu 200 stron ( to jedna trzecia całej publikacji) książki o Wałęsie, Andrzej Gwiazda poznał tylko jeden nowy fakt, którego nie znał wcześniej: nazwisko kobiety, z którą były przywódca "Solidarności" miał mieć dziecko.

Zdaniem Gwiazdy, Zyzak nie przekroczył jednak granicy prywatności. Pisanie o takich rzeczach w przypadku publicznie znanych osób jest uzasadnione. Dlaczego?

"Mówimy o człowieku, który zostawił wiejską dziewczynę z dzieckiem. Nie ożenił się z nią i nie rozwiódł, żeby umożliwić jej wyjście z tej sytuacji z honorem. Po prostu uciekł. W Stanach Zjednoczonych niejedna kariera polityka została złamana z mniej poważnych powodów. To nie jest prywatna sprawa Lecha Wałęsy, tak by było, gdyby się z nią całował. Ale w tym wypadku tak nie jest" - przekonuje Andrzej Gwiazda.

Lech Wałęsa grozi wyprowadzką z Polski

Gwiazda wskazuje, że ta historia ma jeszcze jedno znaczenie. "Czasami widzę Lecha Wałęsę, który wypowiada się jako autorytet moralny. Występuje z Matką Boską w klapie. Do dziś powtarzane są historie o tym, że sześcioro jego dzieci to dzieci adoptowane, pochodzące z rodzin pomordowanych stoczniowców. Taką historię słyszałem jeszcze niedawno - jesienią ubiegłego roku. A to przecież nieprawda. Aż do dziś nikt nie próbował zweryfikować, czy rzeczywiście zasługuje na miano moralnego autorytetu" - mówi Gwiazda.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «