Konflikt interesów wiceministra edukacji
Rząd Donalda Tuska może mieć kolejny problem z "konfliktem interesów". DZIENNIK ustalił, że 650 tys. zł publicznej dotacji trafi na konto Fundacji Edukacja dla Demokracji, której prezesem był wiceminister edukacji Krzysztof Stanowski. Fundacja wygrała konkurs współorganizowany przez MEN. Wiceminister nie widzi w tym żadnego konfliktu interesów.
- Oto pełna lista posłów-biznesmenów z PiS
- Kolejny problem senatora Misiaka?
- Miliony za zerwanie umowy z firmą Misiaka
- Poseł nie będzie mógł mieć firmy
- Nauka o seksie stwarza poważne zagrożenie
- Posłowie biznesmeni uciekną z PO do PSL
- Sześciolatki nie idą do pierwszej klasy
- Bielan uwikłany w konflikt interesów?
- Platforma łagodnieje w sprawie akcji posłów
- PO już nie spisuje posłów biznesmenów
- PO odpuszcza w sprawie akcji i udziałów
- Rostowski do PiS: Jestem w porządku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fundacja dostanie blisko 70 proc. środków, jakie zostały rozdysponowane w konkursie „Inicjatywy edukacyjne dotyczące międzynarodowej współpracy na rzecz rozwoju - 2009". Co więcej, wczoraj zgłosiła się do kolejnego konkursu organizowanego przez resort edukacji.
>>>Wyniki konkursu organizowanego przez MSZ i MEN
Krzysztof Kacuga, wiceprezes Fundacji Edukacja dla Demokracji, dziwi się w rozmowie z DZIENNIKIEM: - "Stanowski od ponad roku nie jest już prezesem fundacji. A to, że z nami współpracował, a teraz jest wiceministrem edukacji, oznacza, że nie możemy brać udział w konkursach organizowanych przez resort edukacji? A co w sytuacji, gdy wiceministrem będzie przez 10 lat?".
Takich wątpliwości nie ma Grażyna Kopińska, dyrektor "Programu przeciw korupcji" Fundacji Stefana Batorego. "Aby uniknąć wszelkich podejrzeń o konflikt interesów, fundacja powinna powstrzymać się od udziału w konkursach organizowanych przez resort, w którym kierownicze stanowisko sprawuje jej były prezes" - przekonuje Kopińska.
Dodaje też, że Fundacja Batorego współpracuje z Fundacją Edukacja dla Demokracji. "Bazując na naszych doświadczeniach, mam nadzieję, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem" - mówi Kopińska.
Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha mówi, że ta sytuacja budzi jednak poważne podejrzenia o konflikt interesów. "Teraz wiceminister powinien udowodnić, że procedura konkursowa była tak zorganizowana, że on nie mógł mieć najmniejszego wpływu na wybór zwycięzców" - podkreśla Sadowski.
Krzysztof Stanowski z Fundacją Edukacja dla Demokracji związany jest od 18 lat. W latach 2001 - 2007 był jej prezesem. Z tej funkcji zrezygnował, gdy został wiceministrem edukacji narodowej. Jednak w liście pożegnalnym podkreślił, że jest to rozstanie czasowe.
"Przed objęciem stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej wystąpiłem ze wszystkich organizacji i zrezygnowałem z wszelkich funkcji, jakie pełniłem w krajowych i międzynarodowych organizacjach pozarządowych" - napisał Krzysztof Stanowski w oświadczeniu, które wydał już po ukazaniu się naszego tekstu.
"Opisany w artykule konkurs prowadzony jest przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych od 2005 roku. Fundacja Edukacja dla Demokracji uczestniczyła we wszystkich dotychczasowych edycjach, wygrywając każdą z nich. Nie uczestniczyłem w żadnym etapie procedury konkursowej - nie wyznaczałem członków komisji oceniającej wnioski, nie zapoznawałem się z listą wnioskodawców ani treścią wniosków, a ich ocena była dokonywana poza MEN" - pisze Stanowski.
Na koniec dodaje, że jego aktywna działalność w organizacjach pozarządowych trwała od końca lat 70. "W tym okresie byłem członkiem władz kilkunastu z nich (m.in. ZHR, Wspólnota Polska, World Movement for Democracy). Obecnie wiązanie mojej osoby z jakąkolwiek z tych organizacji jest nadużyciem" - pisze wiceminister.
>>>Przeczytaj, jak Stanowski żegnał się z fundacją
"Szczególnie boleśnie przeżywam czasowe rozstanie w Fundacją Edukacja dla Demokracji, z którą jestem związany zawodowo ponad 18 lat" - napisał w swoim liście Stanowski. Fundacja zajmuje się krzewieniem wiedzy o demokracji i gospodarce wolnorynkowej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!