Szef IPN: Kwaśniewski był agentem
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej kontratakuje. Janusz Kurtyka w opowiedzi na ciężkie zarzuty Aleksandra Kwaśniewskiego pod adresem IPN, oskarża byłego prezydenta o współpracę z komunistyczną bezpieką. W "Polsce" Kurtyka ujawnia, że Kwaśniewski to TW "Alek".
- Poseł PO krytykuje premiera Tuska
- Platforma idzie na wojnę z IPN
- SLD: Szef IPN jest psychicznie chory
- Szef IPN odpowiada na groźbę Tuska
- Szef IPN: Instytut nie służy politykom
- "Nie odpowiada mi nagonka na Zyzaka"
- IPN już nie chce autora książki o Wałęsie
- "Kurtyka niedługo pozostanie szefem IPN"
- PO nie chce głowy szefa IPN
- "Kwaśniewski był zarejestrowany przez SB"
- Tylko SLD chce głowy prezesa IPN
- Czuma staje po stronie szefa IPN
- Kwaśniewski dumny z tego, co robił w PRL
- Uczelnia odcina się od książki Zyzaka
- Co robił esbek prowadzący Kwaśniewskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kwaśniewski nie jest w stanie nikogo obrazić, bo był komunistycznym aparatczykiem gwarantującym Sowietom przynależność Polski do ich imperium" - mówi Kurtyka w wywiadzie dla dziennika "Polska".
>>> Wałęsa: Przebaczam, bo są rekolekcje
"Polsce" udało się, że uzyskać komentarz Aleksandra Kwaśniewskiego do słów szefa IPN. "Stwierdzenia Pana Kurtyki są ostatecznym dowodem potwierdzającym, iż Instytut to instytut kłamstwa narodowego. Nie byłem komunistycznym aparatczykiem. Nie pełniłem nigdy jakichkolwiek funkcji w PZPR" - napisał Kwaśniewski.
"Kłamstwem oburzającym jest stwierdzenie, iż w latach 83-89 byłem zarejestrowany jako TW Alek. W procesie lustracyjnym w ramach kampanii prezydenckiej Sąd Lustracyjny prawomocnie stwierdził, iż nie byłem TW Alek, który miał pracować w redakcji <Życia Warszawy> i czego dotyczyły materiały przedstawione przez ówczesnego Rzecznika p. Niezieńskiego. Absurdalność tych wniosków była oczywista, bowiem nigdy nie pracowałem w <ŻW>, nie byłem nawet w budynku redakcji!!! Nie mam wątpliwości. IPN kłamie, kłamie i kłamie" - napisał były prezydent.
Kwaśniewski zaatakował
Wywiad z Kurtyką pojawia się dzień po ataku Aleksandra Kwaśniewskiego na IPN. Powodem tego była książka o Lechu Wałęsie napisana przez pracownika krakowskiego oddziału Instytutu Pawła Zyzaka. Autor stwierdził w niej m.in., że przywódca "Solidarności" miał nieślubne dziecko. Co ważne - książkę wydało prywatne wydawnictwo, a nie Instytut Pamięci Narodowej.
>>> Wałesa ma obrońcę. To Kwaśniewski
Jednak Aleksander Kwaśniewski, broniąc Lecha Wałęsy, przypuścił atak na IPN. Apelował do premiera Donalda Tuska, by wreszcie przeszedł do czynów w sprawie Instytutu. Dzień wcześniej szef rządu groził instytucji odebraniem funduszy na działaność. Niektórzy politycy PO sugerowali nawet likwidację IPN, lewica żąda tego wprost.
W wywiadzie dla "Polski" Janusz Kurtyka mówi jasno, że o tym, co robi IPN, nie będą decydowały interesy grup politycznych. Dodaje, że Instytut "jest ostoją podstawowych standardów etycznych i patriotyzmu".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!