Platforma dostała kompleksu Misiaka
PO tak boi się powtórki sprawy senatora Tomasz Misiaka, że rząd zastopuje prywatyzację dwóch Polmosów - w Bielsku-Białej i Józefowie. Powód? Najwyższą cenę za Polmosy dała firma Alti Plus. Jej udziałowcem jest Leszek Gibała. Sęk w tym, że to... ojciec posła PO.
- Kogo oszukał Donald Tusk?
- Misiak myśli o powrocie do PO
- Platforma ma sposób na "aferę Misiaka"
- Wśród posłów dalej rządzi prywata
- Kolejny problem senatora Misiaka?
- Miliony kary za zerwanie umowy z firmą Misiaka
- Misiak: Włożyłem palec między drzwi
- Misiak: Zarobiłem ćwierć miliona dolarów
- Rządowe przetargi dla spółki żony ministra
- Kłopotek zaprasza do PSL "misiaków" z PO
- Tak firma Misiaka opłakuje straty po aferze
- Senator Misiak kontratakuje i pozywa
- Szkolił PO i teraz ma rządowy kontrakt
- Szkoła Opus Dei nie dla dzieci Sikorskiego
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Resort skarbu prześwietla będącą na ukończeniu sprzedaż państwowych Polmosów w Bielsku-Białej i Józefowie, dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".
Ministerstwo szukało kupca na te fabryki wódek od września. Jednym z chętnych była firma Alti Plus, właściciel sieci ponad 40 hurtowni alkoholu (dawała najwyższą cenę). Jej większościowym udziałowcem jest Leszek Gibała, ojciec krakowskiego posła PO Łukasza Gibały. Sam polityk Platformy przez kilka lat był związany ze spółką, od 2001 r. do listopada 2006 r. zasiadał w jej radzie nadzorczej.
>>>Misiak: Zarobiłem ćwierć miliona dolarów
Prześwietlanie transakcji zaczęło się kilka tygodni temu, ale dopiero teraz okazało się, że do sprzedaży nie dojdzie. "GW" dowiedziała się, że Ministerstwo Skarbu wycofa się w czwartek z prywatyzacji Polmosu w Bielsku-Białej, a w najbliższych dniach w Józefowie. "Po sprawie Misiaka lepiej od razu to przeciąć. Chcemy uniknąć burzy, że firma powiązana z politykiem PO próbuje robić interes na państwowym. A ten splot okoliczności może budzić wątpliwości" - usłyszała gazeta od ważnego polityka z władz PO.
Dziennik dodaje, że minister skarbu Aleksander Grad zwrócił się do CBA i ABW, żeby w ramach "rządowej tarczy antykorupcyjnej" sprawdziły przetargi organizowane przez resort. "Żeby nie było już żadnych podejrzeń, że coś mogło być załatwione po znajomości czy niezgodnie z prawem" - powiedział min. Grad.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!