Tusk kłóci się z Kaczyńskim o pieniądze
"Misiak, Misiak" - skandowali posłowie PiS, kiedy na sejmowej trybunie przemawiał Donald Tusk. Chwilę wcześniej premier zarzucił posłom nikczemną hipokryzję. Mówił o projekcie PO, który miał ograniczyć finansowanie partii politycznych z budżetu państwa. Sejm odrzucił ten projekt.
- Tusk nie gorszy niż Lepper
- PO za zawieszeniem, SLD chce zabrać dużym
- Tusk chce być jak Don Kichot
- Sonda: Kto ma rację? Kaczyński czy Tusk?
- Kłopotek nie wierzy Palikotowi
- Polacy: Obniżyć pensje ministrom i posłom
- Miecugow: Rozumiem wściekłość Kaczyńskiego
- Do Sejmu wróci dziś projekt SLD
- Zobacz, jak Donald Tusk zmienia zdanie
- PO zrobiła unik przed porażką
- Partiom jeszcze nie odebrano dotacji
- Polska polityka może być tańsza
- Chlebowski będzie twarzą projektu SLD
- Szok w Sejmie! Pieniądze dla partii zostają
- PiS: CBA powinno prześwietlić Palikota
- Tusk: Będziemy głosować dziś jeszcze raz!
- Rząd PO - PSL ma złe oceny, ale się utrzyma
- PiS zgadza się na cięcie dotacji dla partii
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Głosowało 426 posłów. Za odrzuceniem projektu PO było 221, za przyjęciem 204 posłów. Wniosek PO przepadł, bo nie poparł go koalicyjny partner Platformy - PSL. Zanim jednak doszło do głosowania, wybuchła kłótnia jakiej dawno już w Sejmie nie było.
Najpierw posłów rozzłościł premier Donald Tusk, kiedy mówił o nikczemnej hipokryzji. Posłowie PiS zaczęli wtedy skandować: Misiak, Misiak.
"Dziękuję za aplauz" - kpił premier.
>>>Polacy: Obniżyć pensje ministrom i posłom
"Wrzawa, która wybucha w tej chwili, szczególnie w ławach Prawa i Sprawiedliwości, pokazuje, ile nikczemnej hipokryzji zawartej było w wystąpieniach wielu uczestników tej debaty. Bardziej zawstydzających spektakli niż ta rozpaczliwa obrona milionów złotych wyciąganych z kieszeni podatnika ta sala nie widziała" - powiedział premier w Sejmie.
Posłowie mieli dziś głosować w sprawie projektu Platformy Obywatelskiej, która zgłosił propozycję zawieszenia finansowania partii politycznych z budżetu państwa.
"Mówiąc wprost. PO została osamotniona w próbie przerwania tego systemu, w naszej ocenie nieuczciwego wobec ludzi. Żeby powstrzymać ten niemoralny proceder, zaproponowaliśmy, żeby powstrzymać go czasowo" - dodał Tusk i dodał, że ci którzy nie poprą projektu P,O tracą moralne prawo do mówienia o potrzebie oszczędzania środków publicznych w czasach kryzysu.
Premier powiedział, że jeśli projekt PO nie przejdzie, to platforma poprze inny projekt, zgłoszony przez SLD. PO przypilnuje, żeby w ciągu kilku godzin zostały przyspieszone prace nad projektem SLD. Ten projekt obcina finanse dużych partii.
>>>PO za zawieszeniem, SLD chce zabrać dużym
"Wystąpienie pana Tuska było wyjątkowo nikczemne i bezczelne, szczególnie w kontekście tego, co dzieje się z panem Palikotem, i śledztwem w jego sprawie. Wy chcecie być finansowani z kieszeni zasobnych studentów i emerytów. Wiemy, że chcecie tutaj doprowadzić do kolejnego oszustwa" - odparował prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Janusz Piechociński z PSL postulował o wykreślenie przemówienia premiera ze stenogramu z obrad Sejmu. Powiedział też, że nikt, nawet premier koalicyjnego rządu, nie jest w stanie odebrać mu moralnego prawa jako posłowi do decydowania o losach kraju.
>>>Po słowach premiera PSL pyta: Czy koalicja z PO ma sens?
Janusz Palikot wniósł o naganę dla Jarosława Kaczyńskiego "za insynuację pod adresem swoim, studentów i emerytów".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!