Zemsta na uniwersytecie - za Zyzaka
Broniąc dobrego imienia Lecha Wałęsy, rząd nie przebiera w środkach. Nie waha się nawet sprawdzać najstarszą w Polsce uczelnię - Uniwersytet Jagielloński. Minister nauki zdecydowała o nadzwyczajnej kontroli na Wydziale Historii w związku z głośną pracą Pawła Zyzaka o Wałęsie.
- Tusk traci głowę. Robi się niebezpiecznie
- Tusk już wie, jak rozprawić się z IPN
- Wałęsa: Nie nasikałem do kropielnicy
- Wałęsa: To gówniarstwo nie mieści się w pale
- Rydzyk lansuje książkę Zyzaka o Wałęsie
- "Wysłanie komisji na UJ pachnie polityką"
- Tusk sprawdza magisteria. Jak na Białorusi?
- Cała wieś mówi o nieślubnym dziecku Wałęsy
- Autor książki o Wałęsie straci magisterium?
- Lech Kaczyński opisany metodą Zyzaka
- Poseł w Sejmie: "Tusk gwałci idee"
- "Wałęsa do Wandy zakradał się wieczorem"
- "Tusk stosuje metody rodem z Białorusi"
- Zyzaka witano tak, jak kiedyś Wałęsę
- "Kaczyński jest symbolicznym ojcem Zyzaka"
- Wałęsy nie będzie, konferencja odwołana
- Kudrycka: Muszę dbać o jakość usług
- To on stał za nasłaniem kontroli na UJ?
- Uczelnia nie wie, czego chce Kudrycka?
- Wałęsa kłamał, to Zyzak ma rację?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To moja osobista decyzja i pierwsza tego typu kontrola" - nie ukrywa minister nauki Barbara Kudrycka. Twierdzi, że zdecydowała się na to posunięcie, po tym jak pojawiły się komentarze, że praca Zyzaka mogła powstać z naruszeniem standardów charakteryzujących prace historyków. "Mam nadzieję, że wszystko jest OK, ale chcę być tego pewna. Po to państwo ma do dyspozycji instytucje kontrolne, aby je wykorzystywać" - przekonywała Kudrycka
To Kudrycka wystosowała prośbę do Państwowej Komisji Akredytacyjnej "o wysłanie komisji (...) w celu przeprowadzenia kontroli akredytacyjnej w trybie nadzwyczajnym".
>>>Zyzaka witano jak kiedyś Wałęsę
PKA czuwa nad poziomem kształcenia na uczelniach wyższych. W skrajnych przypadkach może uczelni zabronić przyznawania tytułów naukowych na danym kierunku czy też zakazać prowadzenia określonych zajęć.
Kontrola ma być przeprowadzona "w związku z nieprawidłowościami metodologicznymi w procedurze przygotowania, zrecenzowania i obrony pracy magisterskiej pana Pawła Zyzaka na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego ujawnionymi w artykułach prasowych i szerokiej debacie publicznej".
Dziekan Wydziału Historii UJ Andrzej Kazimierz Banach powiedział, że "wydział nie ma nic do ukrycia, jeżeli Ministerstwo Nauki podejmie kontrolę, to proszę bardzo".
"Za poziom pracy magisterskiej odpowiadają promotor i recenzent, tym bardziej że obydwaj są samodzielnymi pracownikami nauki" - dodał Banach. Jak podkreślił, nie ma powodów, aby władze uczelni, np. dziekan, prorektor czy rektor prowadzili w sprawie Zyzaka jakieś specjalne dochodzenie. "Warto zwrócić uwagę, że nasz wydział nie przyjął Zyzaka na studia doktoranckie. To o czymś świadczy" - podkreślił dziekan historii.
Paweł Zyzak powiedział, że już zbiera kolejne materiały na temat pierwszego przywódcy "Solidarności". Chce napisać drugi tom swojej pracy "Lech Wałęsa. Idea i historia".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!