Jarosław Kaczyński broni wolności słowa
Jarosław Kaczyński przekonuje, że w Polce zagrożona jest wolność słowa i demokracja. To reakcja na skandaliczną, jego zdaniem, decyzję minister nauki Barbary Kudryckiej, która poleciła sprawdzić, jak przebiegała obrona pracy magisterskiej Pawła Zyzaka. To na jej podstawie Zyzak napisał kontrowersyjna książkę o Lechu Wałęsie.
- PiS: W PO brakuje Mroczków i niani Frani
- Kaczyński cytuje Urbana, by dopiec Tuskowi
- Zobacz, jak Donald Tusk zmienia zdanie
- Tusk już wie, jak rozprawić się z IPN
- Tusk traci głowę. Robi się niebezpiecznie
- Cała wieś mówi o nieślubnym dziecku Wałęsy
- Autor książki o Wałęsie straci magisterium?
- Zobacz, na co posłowie wydają pieniądze
- Wałęsa: Nie nasikałem do kropielnicy
- PiS tworzy grupę gotową do przejęcia władzy
- Prezes zaskoczył PiS, mówiąc o prerządzie
- PiS zgadza się na cięcie dotacji dla partii
- "Wysłanie komisji na UJ pachnie polityką"
- Tusk sprawdza magisteria. Jak na Białorusi?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"PO przejęła władzę, przekonując, że w Polsce jest zagrożona demokracja. Tymczasem to teraz mamy do czynienia z takim zjawiskiem. Zamachem na wolność słowa" - mówił Kaczyński.
>>>Zemsta na uniwersytecie za Zyzaka
Prezes PiS odniósł się także do porannej awantury dotyczącej wstrzymania finansowania partii politycznych. "Tu chodzi o osobiste interesy Donalda Tuska i jego kampanię prezydencką. Platforma chcę ograniczyć finanse kontrkandydatom Tuska" - wyjaśnił Kaczyński.
Dodał, że PO poradzi sobie bez publicznych dotacji, bo ma specyficzne sposoby finansowania. Kaczyński odniósł się w ten sposób do sprawy finansowania kampanii Janusza Palikota. "Chcę przypomnieć też, że firma Palikota opłaciła wydanie książki Donalda Tuska. Wsparcie finansowe tej firmy było takie, że książka Tuska musiałaby się sprzedać w 75 tys. egzemplarzy, aby ta inwestycja się zwróciła. Tymczasem tych książek sprzedano zaledwie 13 tys." - podkreślił szef PiS.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!