Tusk: Damy sobie radę bez tarczy
Czy premier dopuszcza myśl, że tarcza antyrakietowa jednak w Polsce nie powstanie. "To nie jest nasze być albo nie być" - powiedział dziś Donald Tusk. Podkreśla, że podczas zbliżającej się rozmowy z prezydentem USA Barackiem Obamą nie będziemy "natarczywi" i nie będziemy domagać się od niego szybkiej decyzji.
- Republikanie bronią tarczy i Polski
- Po cichu budują już tarczę antyrakietową
- Prezydent chce ostrzec NATO przed Rosją
- Palikot: Prezydent chce zdjęcia z Obamą
- Clinton: USA oddane obronie Polski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie będziemy natarczywi - mogę mówić za siebie - jeśli chodzi o ponaglanie Amerykanów w sprawie tarczy antyrakietowej. Precyzyjnie określiliśmy nasze warunki i większość tych warunków polskiej strony została spełniona we wstępnych umowach i rozmowach dotyczących tarczy" - powiedział Tusk.
>>> Tusk i Kaczyński pokłócą się o Obamę
Dodał, że teraz wypada czekać na stanowisko USA w sprawie tarczy. Premier przyznał, że być może prezydent Barack Obama będzie miał już "bardziej wyklarowane" stanowisko w tej sprawie po szczycie NATO w Strasburgu i niedzielnym szczycie USA - Unia Europejska w Pradze.
"Ale tarcza to nie jest być albo nie być dla Polski. Źle robią ci politycy, którzy chcą wmówić sobie i innym, że bezpieczeństwo i przyszłość Polski zależy wyłącznie od tego, czy instalacja amerykańska znajdzie się na naszym terytorium, czy nie" - podkreślił szef rządu. Podkreślił, że lepiej by było, żeby projekt tarczy antyrakietowej został zrealizowany, ale - dodał - Polska poradzi sobie także wtedy, kiedy "pojawi się zwłoka czy korekta tego planu".
>>> Po cichu budują już tarczę antyrakietową
W niedzielę w czeskiej stolicy odbędzie się szczyt Unie Europejska - USA, na którym Polskę reprezentować będą prezydent Lech Kaczyński i szef polskiego rządu. Podczas tego szczytu ma dojść do rozmowy z Barackiem Obamą.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!