Marcinkiewicz uraził... pograniczników
Były premier oburza się, że przez szum medialny wokół jego związku z Isabel wszyscy go prześladują. Nawet pogranicznicy. Jak napisał na swoim blogu Kazimierz Marcinkiewicz, poddano go rewizji osobistej na lotnisku. Nic podobnego! - odpowiada Straż Graniczna.
- Marcinkiewicz to nadęty prowincjusz?
- Marcinkiewicz: Jest mi bardzo dobrze
- Marcinkiewicz: popełniłem błąd, przepraszam
- Kazimierz i Isabel ucztowali na mieście
- Isabel: Kazimierz jest młody duchem
- Marcinkiewicz - doradca, ale na niby
- Marcinkiewicz stracił pracę przez Isabel?
- Marcinkiewicz: PiS nie wróci do władzy
- Marcinkiewicz prosi: Zakażcie mi wywiadów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kazimierz Marcinkiewicz uważa, że prześladują go już nie tylko media. Były premier poskarżył się na swoim blogu na rewizję osobistą, którą przeprowadziła straż graniczna, gdy wracał z Londynu.
>>> Marcinkiewicz: Popełniłem błąd, przepraszam
"Już nie tylko <w buciorach> sięga się do mojego życia prywatnego, (...), ale dalej próbuje się uniemożliwić pracę zawodową. Jakbym z samolotu z Londynu <światowy kryzys> dowoził co tydzień do naszego kraju. Może dlatego straż graniczna zaprosiła mnie nawet na osobiste przeszukanie" - napisał Marcinkiewicz.
Straż graniczna jest zaskoczona tymi słowami. "Sprawdziliśmy przejścia lotnicze w kraju. Nigdzie nie odnotowano, by Kazimierz Marcinkiewicz był poddawany kontroli osobistej" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik straży Wojciech Lechowski.
>>> Marcinkiewicz stracił pracę przez Isabel
Dodał, że były premier być może pomylił rewizję osobistą, która odbywa się w specjalnej kabinie, ze zwykłą kontrolą, której rutynowo poddawani są wszyscy podróżni. "Były premier nie jest VIP-em, tylko zwykłym podróżnym i traktowany jest tak samo jak inni" - podkreśla Lechowski.
Czy oskarżona przez Marcinkiewicza straż graniczna będzie domagać się przeprosin? "Wpisu dokonano 1 kwietnia i z uwagi na to potraktujemy sprawę z przymrużeniem oka" - mówi nam rzecznik Straży Granicznej.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!