Sponsorowali Palikota, wygrali etaty
Studenci, którzy w 2005 r. sponsorowali kampanię Janusza Palikota, pracują w urzędach kierowanych przez Platformę. "Wygląda na to, że Platforma spłaca jakieś nieformalne zobowiązania wobec młodych ludzi, którzy wspierali jej kandydata" - mówi Jarosław Stawiarski, poseł PiS z Lubelszczyzny.
- Palikot: Moja była żona truje
- Palikot: Prezydent chce zdjęcia z Obamą
- Palikot już nie zostanie premierem
- Palikot: Szczawik napisał o Wałęsie
- Palikot drwi z pomysłu prerządu PiS
- Palikot: Kaczyńscy wpychają nas do szamba
- Posłowie od o. Rydzyka ścigają Palikota
- Kaczyński: Dziadek nie był komunistą
- Palikot szuka haka na dziadka Kaczyńskich
- Palikot podzieli się jajkiem ze sponsorami
- PiS: Palikot obraził Chrystusa
- Palikot do IPN: Sprawdźcie Kaczyńskich
- Studenci już nie będą wspierać Palikota
- Jest taśma kompromitująca Palikota
- Tusk popiera Palikota, bo ma u niego dług?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po koniec lutego umorzono śledztwo dotyczące finansowania kampanii Janusza Palikota w 2005 r. Nieprawidłowości, których doszukała się prokuratura, były wykroczeniem, a ono przedawnia się po roku.
>>>Palikot: Kaczyńscy wpychają nas do szamba
Na konto kampanii Palikota w 2005 r. wpłacono w sumie ponad 856 tys. zł. Śledczy ustalili, że wśród darczyńców było kilkunastu studentów, których nie było stać na darowizny sięgające kilkunastu tysięcy złotych.
W tej grupie wymieniono Agnieszkę P., która dziś pracuje w kancelarii Prezydenta Lublina na stanowisku podinspektora. Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, ze podobnych karier było więcej.
"Wygląda na to, że Platforma spłaca jakieś nieformalne zobowiązania wobec młodych ludzi, którzy wspierali jej kandydata" - komentuje Jarosław Stawiarski, poseł PiS z Lubelszczyzny. Poseł Janusz Palikot, który jest też szefem lubelskiej PO nie odpowiedział na pytania "Rzeczpospolitej".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!