Premier: Nie zgłaszamy Sikorskiego do NATO
"Polski rząd nie zamierza formalnie zgłaszać kandydatury Radosława Sikorskiego na sekretarza generalnego NATO" - powiedział dziś w Sejmie premier Donald Tusk. A to może oznaczać, że rząd ostatecznie przestał wierzyć w szansę ministra na zdobycie tego stanowiska.
- Obama przyjmie i Tuska, i Kaczyńskiego
- Waszczykowski: Tusk źle rozmawia z USA
- Duńczyk szefem NATO, Sikorski przegrał
- Słowa Sikorskiego to burza w szklance wody
- Sikorski załamany. Nie będzie szefem NATO
- Sikorski lansuje aparatczyka PRL
- Lech Kaczyński poparł Duńczyka do NATO
- Prezydent i premier nie chcą Sikorskiego
- Prezydent poparł Duńczyka. Wbrew rządowi
- Oto, czego Polska żąda od NATO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polska strona od początku daje do zrozumienia, że szef polskiej dyplomacji powinien być "poważnie brany pod uwagę" w rozmowach dotyczących następcy Jaapa de Hoop Scheffera - przekonywał dziś Donald Tusk w Sejmie. Przyznał jednak, że Polska nie zgłosi oficjalnie kandydatury ministra na stanowisko szefa NATO.
>>>Sikorski załamany. Nie będzie szefem NATO
Premier podkreślił, że w tej sprawie toczy się "niezwykle delikatna gra". Dodał też, że na stanowisko sekretarza generalnego Sojuszu nie ma formalnych zgłoszeń państw - poza Kanadyjczykami, którzy zgłosili swojego kandydata.
Premier mógł jeszcze nie wiedzieć, że dziś rano duński premier Anders Fogh Rasmussen potwierdził swoją kandydaturę na stanowisko sekretarza generalnego NATO.
Tusk zwrócił także uwagę, że to prezydent Lech Kaczyński reprezentuje Polskę na jubileuszowym szczycie NATO. "Sprawa jest trochę w jego (Lecha Kaczyńskiego) rękach" - mówił szef rządu. Ale - jak zaznaczał - nie chce na prezydenta zrzucać całej odpowiedzialności za efekt końcowy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!