Kłopotek: PO wycina nam numery
To PO wpuściło nas w maliny, bo zagłosowało inaczej, niż było umówione - mówi DZIENNIKOWI poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. Tak tłumaczy piątkową bitwę w Sejmie o zmniejszenie budżetowych dotacji dla partii politycznych.
- Prezydent nie weźmie ubogiego PiS w obronę
- Tak wyglądała sejmowa bitwa o pieniądze
- PO ogłasza sukces. Partie będą biedniejsze
- Partie wyrzucają pieniądze w błoto
- Do Sejmu wróci dziś projekt SLD
- "Niech Kłopotek zostanie europosłem"
- Pawlak: Nie szukamy sztucznej jedności
- Rząd PO - PSL ma złe oceny, ale się utrzyma
- Partie bez dotacji już coraz bliżej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marcin Graczyk: Politycy PO mówią, że wczorajsze sejmowe zamieszanie wokół finansowania partii politycznych to przez was.
Eugeniusz Kłopotek: Nieprawda, to PO wpuściła nas w maliny. Gdyby grali uczciwie, toby mieli w swojej ściągawce na głosowania jasno napisane, że wniosek o całkowite zniesienie finansowanie
partii z budżetu trzeba odrzucić. Ja widziałem tę ściągawkę. Wpisano tam jedynie zdanie: "Patrz na ręce Chlebowskiego", i stąd to zamieszanie, bo na Chlebowskiego
zapatrzyła się także część naszych i poparła to bezsensowne rozwiązanie.
>>> Prezydent nie weźmie ubogiego PiS w obronę
I wystarczyło się zapatrzyć?
Koledzy dali się wprowadzić w błąd, bo wcześniej ustalenia z PO były takie, że razem głosujemy przeciwko temu rozwiązaniu.
To tak łatwo wprowadzić w błąd tak doświadczonych polityków jak panowie Żelichowski, Kalinowski czy Zych?
Proszę zrozumieć, jesteśmy koalicją, mamy uzgodnienia i nagle PO głosuje inaczej, to kto by się tego spodziewał? Niech pan się wczuje w sytuację na sali. W to zdenerwowanie, które
spowodowało pewne roztargnienie.
A może jednak chcieliście utrzeć nosa koalicjantowi?
(śmiech) Absolutnie nie. Koledzy po prostu uznali, że wszystko w koalicji jest uzgodnione, i tak zagłosowali.
>>> Tak wyglądała sejmowa bitwa o pieniądze
To może, by ratować twarz, trzeba było już konsekwentnie opowiedzieć się za całością ustawy i zlikwidować finansowanie partii z budżetu w ogóle?
Nie, bo to jest chory pomysł.
Chory?
Tak, bo wtedy wróci finansowanie pod stołem.
PO chce takiego finansowania pod stołem?
Podkreślam: mieliśmy uzgodnione stanowisko koalicyjne. Po południu zresztą wszystko wyprostowaliśmy. Przyjęliśmy najbardziej rozsądne rozwiązanie.
Teraz już w koalicji jest spokój?
Nikt nie chce tej koalicji zrywać. Trzeba jednak pogadać o tym, by jeden drugiemu takich numerów już nie wycinał, bo tak ta koalicja funkcjonować nie może. Trzeba jasno powiedzieć naszym
partnerom: koledzy, bez takich numerów.
>>> "Niech Kłopotek zostanie europosłem"
Konkretnie jakich?
Takich jak ten rano, ale nie tylko. Chodzi o to czwartkowe wystąpienie premiera, gdy mówił, że jak ktoś jest przeciwko ich pomysłom na finansowanie partii, to nie ma moralnego prawa do
wypowiadania się. Ale też o te wypowiedzi, że PSL ma niższe standardy. O tym wszystkim musimy jak najszybciej porozmawiać.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!