Wałęsa ma prawo się denerwować
Rozumiem złość Lecha Wałęsy, ma prawo denerwować się z powodu książki Pawła Zyzaka - tak uważa 43 procent Polaków. Jak wynika z sondażu TNS OBOP dla "Panoramy", zdaniem niemal połowy z nas były prezydent jest ofiarą nagonki.
- "Kaczyński jest symbolicznym ojcem Zyzaka"
- Zyzak: Nie mam sobie nic do zarzucenia
- Młody historyk próbuje burzyć pomnik
- "Nie chciałem wypędzić Wałęsy z Polski"
- "Książka Zyzaka to nadużycie wolności słowa"
- Wałęsa: To gówniarstwo nie mieści się w pale
- Zyzaka witano tak, jak kiedyś Wałęsę
- Lustracyjny Maj '68 Pawła Zyzaka
- Komisja nie wie, jak zbadać sprawę Zyzaka
- Cała wieś mówi o nieślubnym dziecku Wałęsy
- Autor książki o Wałęsie straci magisterium?
- "Wałęsa do Wandy zakradał się wieczorem"
- Historia oralna Pawła Zyzaka
- Uczelnia nie wie, czego chce Kudrycka?
- Wałęsa: Nie było romansu z siostrą!
- Jak Wałęsa podtrzyma własną legendę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jednak już 30 procent pytanych uważa, że były prezydent jest przewrażliwiony na swoim punkcie i zbyt nerwowo reaguje na krytykę. O tym, że wina leży po obu stronach, jest przekonany co piąty pytany.
Chodzi o kontrowersyjną książkę Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia", w której pisze on między innymi, że przywódca Solidarności miał nieślubne dziecko i był agentem SB. Jej publikacja wywołała burze w kraju, a Wałęsa zagroził nawet, że opuści Polskę i odda wszystkie swoje tytuły.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!