"Styl Kaczyńskiego: nastukać się na psuja"
O brak kompetencji i pijaństwo oskarża prezydenta Lecha Kaczyńskiego poseł Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot. To prezydent, według parlamentarzysty, odpowiada za to, że szefem NATO został premier Danii Anders Fogh Rasmussen, a nie Radosław Sikorski.
- Wojna polsko-polska na szczycie NATO
- Czy rząd chciał wrobić prezydenta?
- Niemcy o Turkach: Grali jak Kaczyńscy
- Prezes PiS staje w obronie prezydenta
- Palikot do IPN: Sprawdźcie Kaczyńskich
- Palikot: jestem upokorzony przez prezydenta
- "Prezydent oddał ten mecz walkowerem"
- Nie wszystko da się zwalić na prezydenta
- Palikot podzieli się jajkiem ze sponsorami
- CBA węszy w sprawie pieniędzy Palikota
- "Wycofaliśmy się przed końcem meczu"
- "Prezydent powinien być w pracy trzeźwy"
- Obama porozmawia i z Tuskiem, i z Kaczyńskim
- PiS: Palikot obraził Chrystusa
- To pismo skłóciło prezydenta z rządem
- Posłowie od o. Rydzyka ścigają Palikota
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Są różne style upijania się" - napisał Janusz Palikot w komentarzu dla wp.pl. "Można być pijanym na wesoło, a można na smutno. Można być sztywnym jak pal Azji (Kuczma) i można być rubasznym jak Francja (Kwaśniewski). Są typy proroka i wodzireja, flei i chama (...)".
Dalej poseł PO pisze: "Jednak od soboty, od konferencji Lecha Kaczyńskiego, mamy nowy styl! Składa się on wprawdzie z wielu elementów: litować się nad sobą (o pierwszej w nocy premier już śpi, a ja jeszcze funkcjonuję, choć mówi się, że pan premier jest taki młody, a ja starszy pan), być ponad wszystkim (dodzwoniliśmy się wprawdzie do ministra Rasia, przepraszam Arasia - kogo obchodzi nazwisko jakiegoś tam ministra - a powinno być Arabskiego), być chwalipiętą - słodkim dzidziusiem (nie słyszałem w słuchawce tłumaczenia, ale pana zrozumiałem - na pytanie po angielsku), swojskim luzakiem (podeprę się łokciem na konferencji, a co mi tam)".
>>> Prezydent w pracy powinien być trzeźwy
"Jednak ze wszystkich tych wątków wyłania się coś całkiem nowego, co jest prawdziwym i póki co jedynym wkładem Lecha Kaczyńskiego do polityki, a i obyczaju, mianowicie: nastukać się politycznie na psuja! Prezydent Polski poparł na szefa NATO kandydaturę Duńczyka, gdyż nie dostał instrukcji, że rząd popiera Sikorskiego. W tej sytuacji wycofała się Turcja, blokująca Rasmussena! Od wielu miesięcy wszystkie media w Polsce wiedziały, że rząd popiera Radka Sikorskiego, tylko Kaczyński ze Szczygłą mieli wątpliwości… Konsekwentne popieranie Sikorskiego i weto Turcji zmusiłyby resztę państw do negocjacji. Ale wówczas czas dojścia do baru wydłużyłby się w nieskończoność, w nieznośną, piekącą w gardle, polewającą potem i chłodem jednocześnie nieskończoność, w nieskończoność wystraszoną, bojącą się siebie samej, pełną niczym już nie skrywanej pogardy dla wszystkich".
"Brawo, niech żyje! Niech żyje Prezydent RP! Niech żyje ten styl, ten obyczaj, ta pogarda!" - kończy Palikot.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!