Kowal wierzy, że USA zbudują tarczę
Prezydent USA Barack Obama nie ma zamiaru zrezygnować z tarczy rakietowej w Polsce i Czechach - uważa Paweł Kowal, wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych. Nie martwi go przy tym brak konkretnych deklaracji w tej sprawie po spotkaniu z polskim premierem i prezydentem. Przekonuje, że tarcza będzie USA potrzebna w starciu z Iranem.
- Czy Polska nadąży za Obamą
- Clinton: USA oddane obronie Polski
- Rosyjskie Iskandery nam nie straszne
- Obama: Mam w Chicago polskich znajomych
- Szczygło: W rządzie Tuska są dyplomatołki
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Paweł Kowal o braku konkretów po spotkaniu z Lechem Kaczyńskim i Donaldem Tuskiem mówi: "Nie traktujmy wizyty prezydenta Obamy jak początku albo końca świata. To jest okres kształtowania się polityki amerykańskiej".
Były wiceminister spraw zagranicznych dostrzega u Obamy "element pragmatycznej kontynuacji" polityki zagranicznej George W. Busha i dlatego wierzy, że USA nie zrezygnują z budowy tarczy.
>>>Obama mam w Chicago polskich znajomych
Na korzyść tarczy - zdaniem Kowala - przemawia to, że w obliczu potencjalnego zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu, projekt jest wciąż aktualny.
Obama powiedział w swoim przemówieniu m.in., że "jeśli Iran będzie podążał ścieżką rozwoju swego programu jądrowego, musimy mieć program, który będzie na to odpowiadał i wtedy zagrożenie dla Europy zostanie zminimalizowane". W tym kontekście Barack Obama wymienił Czechy i Polskę jako kraje, które zaoferowały pomoc USA w rozwijaniu systemu obrony przeciwrakietowej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!