"Rząd nie daje prezydentowi instrukcji"
Posłowie PiS bronią prezydenta w sporze z premierem. "Polskie przepisy nie przewidują sytuacji, w której rząd wydaje instrukcje prezydentowi" - powiedział Paweł Kowal. Rząd twierdzi, że instrukcja miała dotyczyć stanowiska prezydenta w czasie rozmów o powołaniu nowego sekretarza generalnego NATO.
- Wojna polsko-polska na szczycie NATO
- "Wycofaliśmy się przed końcem meczu"
- "Pokazaliśmy, że Polska to śmieszny kraj"
- "To Tusk wcześniej poparł Rasmussena"
- Sikorski: Prezydent konsultuje się z bratem
- Kwaśniewski: rząd denerwuje prezydenta
- Rząd waha się, czy odtajnić notatkę
- Posłowie poszukują kłamcy na szczycie NATO
- Rząd ustalił, co prezydent ma mówić
- Wojna o instrukcje rządu dla prezydenta
- Śpiewak: Po szczycie NATO jestem przerażony!
- Błąd prezydenta czy pułapka rządu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poseł PiS Paweł Kowal uważa, że cała sprawa jest zabiegiem rządu, który ma przysporzyć mu popularności. Zdaniem wiceszefa sejmowej komisji spraw zagranicznych teraz "rząd stara się stworzyć wrażenie, że podczas szczytu były szanse na wybór Sikorskiego na sekretarza generalnego NATO", choć przecież nie został on nawet oficjalnie zgłoszony do rywalizacji.
>>> Dziś okaże się,kto kłamał na szczycie NATO
Kowal skrytykował też szefa klubu parlamentarnego PO Zbigniewa Chlebowskiego. Stwierdził on, że poparcie przez prezydenta kandydatury duńskiego premiera na szefa NATO jest przesłanką do postawienia Lecha Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu. "Takie wypowiedzi szkodzą interesom Polski" - stwierdził w radiowych "Sygnałach dnia" poseł Prawa i Sprawiedliwości.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!