Kwaśniewski: rząd denerwuje prezydenta
Najgorszy był fatalny styl polskiej polityki - tak szczyt NATO, na którym Lech Kaczyński i Donald tusk poróżnili się, podsumowuje Aleksander Kwaśniewski. Kto popełnił błąd? Zdaniem byłego prezydenta obie strony, bo zabrakło porozumienia i "rzetelnego przekazania dokumentów".
- Krótkie majteczki Tuska i Kaczyńskiego
- Wojna polsko-polska na szczycie NATO
- Prezydent przyjdzie na rządową konferencję
- "Wycofaliśmy się przed końcem meczu"
- "To Tusk wcześniej poparł Rasmussena"
- Sikorski: Prezydent konsultuje się z bratem
- "Rząd nie daje prezydentowi instrukcji"
- Rząd waha się, czy odtajnić notatkę
- Posłowie poszukują kłamcy na szczycie NATO
- Emigrujcie z Polski, choćby na chwilę
- Alkoholowy spektakl wokół szczytu NATO
- Kaczyński: Ten rząd nie ma honoru
- Śpiewak: Po szczycie NATO jestem przerażony!
- "Pokazaliśmy, że Polska to śmieszny kraj"
- Błąd prezydenta czy pułapka rządu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Bicie się o stanowisko szefa NATO było z góry skazane na porażkę. Dlatego lepiej było się układać, niż blokować" - powiedział były prezydent w TVN24. Jego zdaniem nie można mówić o polskiej porażce po wygranej Andersa Fogh Rasmussena, fatalny był za to styl naszej polityki. "Błędy popełnili prezydent i premier" - podkreślił.
>>> Sikorski: prezydent konsultuje się z bratem
"Materiał informacyjny dla prezydenta krąży na poziomie dyrektorów" - powiedział Kwaśniewski. Dodał, że tego, co szef MSZ Radosław Sikorski powiedział prezydentowi w samolocie w drodze na szczyt NATO, również nie można nazwać rządowymi wytycznymi. "To najwyżej sugestia ministra spraw zagranicznych, dokument to dokument" - zaznaczy.
>>> Rząd nie daje prezydentowi instrukcji
Poza tym - zdaniem Kwaśniewskiego - nie można mówić o instrukcjach dla prezydenta, gdyż jako głowa państwa nie może ich dostać. W grę wchodzi "co najwyżej materiał informacyjny z sugestiami". "Mówienie o instrukcjach to denerwowanie prezydenta na siłę. Prezydent odpowiada za politykę zagraniczną, współkreuje ją. Minimum dobrej współpracy nakazywałoby rzetelne przekazanie dokumentów, analizę tego, co robimy przed wyjazdem w gronie prezydenta i premiera" - podkreślił Kwaśniewski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!