Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prezydent: Sikorski ma rozdęte ego

2009-04-06 | Ostatnia aktualizacja: 23:03 | Komentarze: 0 | skomentuj

Lech Kaczyński zapewnia, że popierając kandydaturę Andersa Fogha Rasmussena na szefa NATO, działał w interesie Polski. "Szansa, by minister Sikorski objął tę funkcję, była równie wysoka jak to, że ja na najbliższej olimpiadzie wygram konkurs skoku wzwyż" - ironizował prezydent. Dodał, że nie jest w stanie nic poradzić na rozbudowane ego ministra spraw zagranicznych.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Po pierwsze rząd nie zgłosił oficjalnej kandydatury Sikorskiego na to stanowisko. Po drugie premier Rasmussen zapewnił mnie w kuluarowej rozmowie, że ma popracie Donalda Tuska i polskiego rządu. Po trzecie notatkę, która trafiła do mojej kancelarii, trudno było potraktować jako stanowisko rządu" - wymieniał Lech Kaczyński argumenty, dla których poparł Rasmussena.

>>> Dwa zdania Sikorskiego to nie instrukcja

Dodał jednak, że stwierdzenie Rasmussena o poparciu polskiego rządu było przerysowane. "Notatka z rozmowy Tuska z premierem Danii zamykała pole dyplomatycznej gry, bo nie było tam żadnych niewiadomych. A jak nie ma niewiadomych, to nie ma gry" - podkreślił prezydent.

>>> Kaczyński: Ten rząd nie ma honoru

Skrytykował też politykę zagraniczną prowadzoną przez Radka Sikorskiego. "Nie biorę za to odpowiedzialności. Przed wręczeniem nominacji Sikorskiemu odbyłem na jego temat bardzo długą rozmowę z premierem Tuskiem" - przypomniał Kaczyński.

>>> Śpiewak: Po szczycie NATO jestem przerażony!

Prezydent odniósł się też do rozmowy, jaką w trakcie podróży na szczyt NATO odbył z szefem MSZ. "W istotnej kwestii Sikorski wypowiedział dwa zdania. Za to pokazał niezwykłą umiejętność opowiadania dowcipów" - oznajmił prezydent.
Sikorski zapewniał, że przekazał prezydentowi instrukcje dotyczące szczytu, a kiedy je przekazywał, patrzył prezydentowi prosto w oczy. "Patrzenie innym mężczyznom w oczy nie jest tym, co mnie fascynuje" - skomentował to oświadczenie ministra Lech Kaczyński.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «