Prezydent: Sikorski ma rozdęte ego
Lech Kaczyński zapewnia, że popierając kandydaturę Andersa Fogha Rasmussena na szefa NATO, działał w interesie Polski. "Szansa, by minister Sikorski objął tę funkcję, była równie wysoka jak to, że ja na najbliższej olimpiadzie wygram konkurs skoku wzwyż" - ironizował prezydent. Dodał, że nie jest w stanie nic poradzić na rozbudowane ego ministra spraw zagranicznych.
- Wojna polsko-polska na szczycie NATO
- Polacy zaczynają kochać Kaczyńskiego
- Jutro poznamy zapis rozmowy Tusk - Rasmussen?
- Psychoterapia dla Tuska i Kaczyńskiego
- Durczok: Sikorski wcale nie przepadł
- Czy rząd chciał wrobić prezydenta?
- "Prezydent oddał ten mecz walkowerem"
- "To Tusk wcześniej poparł Rasmussena"
- Sikorski: Prezydent konsultuje się z bratem
- Rząd waha się, czy odtajnić notatkę
- Prezydent pomieszał szyki premierowi
- Wiemy, co Tusk powiedział Duńczykowi
- Sikorski jedzie do Moskwy
- Wojna o instrukcje rządu dla prezydenta
- Rząd specjalną ustawą ograniczy prezydenta
- Tragikomedia: od Asmusa do Rasmussena
- Błąd prezydenta czy pułapka rządu
- Krótkie majteczki Tuska i Kaczyńskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Po pierwsze rząd nie zgłosił oficjalnej kandydatury Sikorskiego na to stanowisko. Po drugie premier Rasmussen zapewnił mnie w kuluarowej rozmowie, że ma popracie Donalda Tuska i polskiego rządu. Po trzecie notatkę, która trafiła do mojej kancelarii, trudno było potraktować jako stanowisko rządu" - wymieniał Lech Kaczyński argumenty, dla których poparł Rasmussena.
>>> Dwa zdania Sikorskiego to nie instrukcja
Dodał jednak, że stwierdzenie Rasmussena o poparciu polskiego rządu było przerysowane. "Notatka z rozmowy Tuska z premierem Danii zamykała pole dyplomatycznej gry, bo nie było tam żadnych niewiadomych. A jak nie ma niewiadomych, to nie ma gry" - podkreślił prezydent.
>>> Kaczyński: Ten rząd nie ma honoru
Skrytykował też politykę zagraniczną prowadzoną przez Radka Sikorskiego. "Nie biorę za to odpowiedzialności. Przed wręczeniem nominacji Sikorskiemu odbyłem na jego temat bardzo długą rozmowę z premierem Tuskiem" - przypomniał Kaczyński.
>>> Śpiewak: Po szczycie NATO jestem przerażony!
Prezydent odniósł się też do rozmowy, jaką w trakcie podróży na szczyt NATO odbył z szefem MSZ. "W istotnej kwestii Sikorski wypowiedział
dwa zdania. Za to pokazał niezwykłą umiejętność opowiadania dowcipów" - oznajmił prezydent.
Sikorski zapewniał, że przekazał prezydentowi instrukcje dotyczące szczytu, a kiedy je przekazywał, patrzył prezydentowi prosto w oczy. "Patrzenie innym mężczyznom w oczy nie jest
tym, co mnie fascynuje" - skomentował to oświadczenie ministra Lech Kaczyński.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!