Polacy ruszą do boju. Kto będzie dowodził?
Mamy problem. "Polega on na tym, że Amerykanie wkrótce zaproponują duże ćwiczenia, a my nie mamy kadr dowódczych z doświadczeniem w specsiłach" - mówi DZIENNIKOWI twórca i dwukrotny dowódca GROM gen. Petelicki. Dziś o współpracy naszych i amerykańskich komandosów z dowódcą sił specjalnych USA admirałem Olsonem rozmawiał minister Klich.
- Konflikt interesów posła Komołowskiego
- Słowa Sikorskiego to burza w szklance wody
- Schetyna: Była szansa. Prezydent odpuścił
- Armia chce cywilami łatać dziury w pancerzu
- Polska pozuje w NATO na militarną potęgę
- Polska bierze kierunek na Afganistan
- Opuszczamy Liban, teraz Afganistan
- Klich: Rośnie zagrożenie. Doślemy żołnierzy
- Komandosi boją się ćwiczeń z Amerykanami
- Sikorski widzi Rosję w NATO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W podobnym tonie co gen. Petelicki mówi gen. Włodzimierz Potasiński - aktualny dowódca wojsk specjalnych: "Teraz potrzeba nam ludzi do zadań na poziomie wyższym, to jest strategiczno-operacyjnym; my takiego doświadczenia nie mamy, a najlepiej uczyć się od najlepszych, dlatego tak ważne są relacje z Amerykanami”.
>>>Armia chce cywilami łatać dziury w pancerzu
Zdaniem Petelickiego sytuacja jest jednak o wiele poważniejsza, niżby się mogło wydawać: "W dowództwie służb specjalnych panuje panika. Nasi dowódcy nie mają zielonego pojęcia o operacjach specjalnych. Tylko GROM ma odpowiednie doświadczenie bojowe. Nie ma u nas ludzi, którzy tak jak admirał Olson przeszli w jednostkach specjalnych wszystkie szczeble kariery od szeregowego komandosa do generała. Kiedy kilka lat temu aktualny pierwszy zastępca sztabu generalnego generał Stachowiak wyjechał do Francji, w wirtualnych manewrach stracił 90 proc. stanu osobowego swojej jednostki w pierwszym dniu ćwiczeń" - komentuje gen. Petelicki.
Dziś Kilch rozmawiał o wspólnych szkoleniach polskich i amerykańskich oficerów. To zobowiązania wynikające z umowy podpisanej wcześniej z sekretarzem Robertem Gatesem. Dokument powstał na lutowym miniszczycie NATO w Krakowie. Wspólne ćwiczenia mają pomóc w prowadzeniu operacji bojowych - np. w Afganistanie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!