Schetyna: Była szansa. Prezydent odpuścił
Radosław Sikorski miał być kandydatem w razie impasu... "Doszło do tego impasu po głosie tureckim. Niestety nie mogliśmy podjąć gry dyplomatycznej, ponieważ wcześniej pan prezydent zamknął sprawę. Prezydent odpuścił" - mówił szef MSWiA Grzegorz Schetyna o kandydaturze Radosława Sikorskiego na szefa NATO.
- Nowak zdradził fragmenty tajnej rozmowy
- Jutro poznamy zapis rozmowy Tusk - Rasmussen?
- Polacy ruszą do boju. Kto będzie dowodził?
- "Prezydent byłby skuteczny w skoku wzwyż"
- Nowak: notatka nie zostanie odtajniona
- Wróbel na śniadanie: Mamy konstytucyjny kryzys
- NATO potężnie inwestuje w Polsce
- Poseł PO: chciałem rwać sobie włosy z głowy
- Prezydent - premier. Dyplomacja rozrywana
- Wiemy, co Tusk powiedział Duńczykowi
- Prezydent, premier i dwa kłamstwa
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ze słów Schetyny wynika, że rząd do końca stawiał na kandydaturę Sikorskiego jak na czarnego konia w wyścigu o fotel szefa NATO, chociaż nie zgłosił go jako oficjalnego kandydata. Schetyna zdementował również informacje, jakoby Lech Kaczyński usiłował dodzwonić się do Donalda Tuska w środku nocy. "Nie było telefonu do oficerów BOR przy premierze" - mówi w "Kropce nad i" w TVN 24.
>>>Krótkie majteczki Tuska i Kaczyńskiego
Schetyna wyznał, że upublicznienie strategii rządu świadczy o słabości polskiej dyplomacji. Ta słabość wynika jednak z poczynań prezydenta i jego ludzi. "Najpierw musimy wyjaśnić, dlaczego prezydent Kaczyński nie otrzymał od szefa swojej kancelarii, pana Kownackiego, sugestii, które opisywały sytuację na szczycie" - mówi Schetyna i uważa, że dopiero po wyjaśnieniu tej sprawy można rozmawiać o ujawnieniu innej notki - poufnej rozmowy Tusk - Rasmussen. Zdaniem prezydenta stanowi ona dowód, że premier poparł kandydaturę Duńczyka na szefa NATO jeszcze przed szczytem Paktu.
>>>Wycofaliśmy się przed końcem meczu
Grzegorz Schetyna nie jest przekonany co do pomysłu ujawniania tej notki opinii publicznej. "Już nikt nie będzie prowadził dyplomatycznej gry z premierem, jeśli okaże się, że notki z rozmów będą ujawniane" - mówi. Zgadza się natomiast ujawnić notkę na "utajnionym spotkaniu sejmowych komisji spraw zagranicznych i obrony narodowej, by oczyścić atmosferę". Może to nastąpić najwcześniej 21 kwietnia.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!