Były prezes PZU oskarża Jacka Kurskiego
Gdy pełniłem funkcję prezesa PZU, skontaktował się ze mną Jacek Kurski. Złożył mi propozycję, którą nie była zaproszeniem do akcji charytatywnej. Odebrałem ją jako korupcyjną. Kurski nazwał tę akcję "Księgą św. Mateusza" - tak można streścić list przysłany do programu "Teraz my" przez byłego prezesa PZU Jaromira Netzla.
- Przyznał się. Prosił PZU o kasę dla Rydzyka
- "Kurski naciskał na Netzla"
- Prokuratura sprawdza, czy Kurski korumpował
- Netzel nie chce jednak donieść na Kurskiego
- Czy Ziobro kazał nacisnąć żonę Kaczmarka?
- Posłowie załatwiali w PZU posady dla znajomych
- Zatrzymanie Netzla i Kornatowskiego było zasadne
- Prokuratura nie będzie ścigać Kurskiego
- PZU dawało zarobić znajomym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Netzla oferta Jacka Kurskiego nie była zwykłą prośbą o pomoc. Kurski miał ją złożyć w maju 2007 roku. Netzel o prośbie posła powiedział m.in. ministrowi skarbu Wojciechowi Jasińskiemu i szefowi MSWiA Januszowi Kaczmarkowi. Nie zawiadomił jednak żadnego prokuratora.
>>>"Kurski naciskał na Netzla" w sprawie filmu "Nocna zmiana"
Netzel nie podał tym razem szczegółów akcji o kryptonimie "Księga św. Mateusza". Sprawa nie jest jednak nowa. Były prezes PZU nazywa w ten sposób wydarzenia, o których była mowa w poprzednim wydaniu "Teraz my". Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski gościli wtedy w studiu Jacka Kurskiego i pytali go o to, czy chciał pożyczać pieniądze od byłego prezesa PZU - m.in. na pomoc dla Lechii Gdańsk i film o śmierci gen. Papały. Przy tych okazjach miał mówić Netzlowi o biblijnej postaci - celniku Mateuszu, który odkupił swoje grzechy, oddając pieniądze biednym.
Tym razem Kurski nie wystąpił w programie. Przysłał jednak oświadczenie. Zarzuty Netzla nazwał pomówieniem. Zdaniem posła PiS nie przypadkiem pojawiają się one teraz, gdy ogłosił, że startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Netzel jest obecnie dla Kurskiego osobą niewiarygodną. Były prezes PZU jest bowiem zamieszany w aferę rolną - czyli tajemnicze ostrzeżenie Andrzeja Leppera o prowadzonej przeciw niemu akcji CBA.
Netzel w oświadczeniu wysłanym do "Teraz my" zastrzega, że jest gotowy złożyć szersze wyjaśnienia na temat całej sprawy i zbadać się na wykrywaczu kłamstw, jeśli to samo zrobi Kurski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!