Gontarczyk: Pisanie o Wałęsie to ryzyko
"Nie jestem politykiem i nigdy nim nie byłem. Zawsze należałem do świata nauki. Nie jestem odpowiedzialny za to, że jakieś grupy wykorzystują naszą pracę do swoich celów. Książkę o Lechu Wałęsie napisałem w imię prawdy" - mówi DZIENNIKOWI Piotr Gontarczyk, historyk IPN odznaczony dziś Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski.
- Kaczyński: Praca w IPN wymaga odwagi
- Historyk IPN: Urzędnicy Tuska łamią prawo
- Tusk dostał komplet książek... IPN
- Milewicz z "GW" oddaje Kaczyńskiemu order
- Gontarczyk: Nie chciałem nikomu dowalić
- Gontarczyk: Wałęsa nie ma prawa oceniać IPN
- Kurtyka dostanie medal od prezydenta
- Prezydent odznaczył i wsparł IPN
- "Prezydent odznaczy IPN, by go wesprzeć"
- Wałęsa: Kaczyński stanie przed Trybunałem
- Friszke: IPN pisze historię według PiS
- Kutz: Odznaczenia dla IPN to dla mnie szok
- Kownacki: Prezydent świadomie poparł IPN
- Frasyniuk wzywa do wyjścia na ulicę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bogumił Łoziński: Pracownicy IPN otrzymali medale od prezydenta w czasie, gdy instytut jest ostro atakowany przez polityków SLD i PO. Czy te odznaczenia należy więc odczytywać w
kategoriach politycznych?
Piotr Gontarczyk*: Przemówienie pana prezydenta podczas uroczystości to bardzo ważny głos w obronie wolności badań naukowych i mocne wsparcie, aby pisać prawdę i nie ulegać naciskom
żadnych polityków.
>>>Kaczyński: Praca w IPN wymaga odwagi
Order dla pana jest przez niektórych odczytywany jako nagroda za książkę "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii".
Nic takiego nie padło w czasie całej uroczystości. Mam na koncie ponad 100 publikacji. Książka, o której pan mówi, została napisana z rygorami warsztatu, a w debacie naukowej obroniła się
bez problemów. Napisaliśmy ją wraz ze Sławomirem Cenckiewiczem dla ludzi, których interesuje prawda historyczna, a nie dla polityków.
Jednak książka wywołała polityczną burzę.
Nie jestem politykiem i nigdy nim nie byłem. Zawsze należałem do świata nauki. Nie jestem odpowiedzialny za to, że jakieś grupy wykorzystują naszą pracę do swoich celów. Książkę o Lechu
Wałęsie napisałem w imię prawdy i nikt mi nie wmówi innych motywacji. A wobec tego, jak sprawa jest przez polityków wykorzystywana, jestem bezradny.
Lech Kaczyński powiedział, że odznacza ludzi "bardzo odważnych". Na czym polega pana odwaga?
Tylko się domyślam. Może chodzi o to, że politycy publicznie zapowiadali i zapowiadają rozprawę z niewygodnymi historykami. Przewiduje więc, że będę miał problemy z pracą i
działalnością naukową. Ale zdawałem sobie sprawę z ryzyka, gdy Cenckiewicz zaproponował mi współpracę. Dziś zrobiłbym tak samo.
*Piotr Gontarczyk - historyk IPN, razem ze Sławomirem Cenckiewiczem autor książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!