Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wałęsa kłamał, to Zyzak ma rację?

2009-04-08 | Ostatnia aktualizacja: 23:10 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wałęsa kłamał, to Zyzak ma rację?

Wałęsa kłamał, to Zyzak ma rację? / Inne

Kto ma rację: Lech Wałęsa czy Paweł Zyzak. Młody historyk napisał, że UOP zbierał materiały dotyczące młodości ówczesnego prezydenta. "Rzeczpospolita" dotarła do dokumentów, które potwierdzają słowa napisane przez Zyzaka.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Spór o to, co działo się z dokumentami dotyczącymi Wałęsy, rozgorzał po publikacji Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia". 24-letni historyk stwierdził w niej m.in., że w latach 90. Urząd Ochrony Państwa skonfiskował akta Wałęsy z Włocławka (gdzie miał mieszkać pod koniec lat 50.) i z Łochocina (gdzie pracował od 1961 r.) - przypomina "Rzeczpospolita".

>>> Kaczyński: Praca w IPN wymaga odwagi

Były prezydent na swoim blogu stwierdził jednak kategorycznie, że dokumenty o nim gromadziła tylko SB i jedynie to po to, by mu szkodzić.

Sławomir Cenckiewicz, były historyk IPN i jeden z autorów biograficznej książki o Lechu Wałęsie, potwierdza, że w 1982 roku SB kopiowała dokumenty dotyczące Wałęsy i jego rodziny. "Nie ma jednak wątpliwości, że w latach 1992 - 1995 UOP próbował zgromadzić wszelkie dokumenty dotyczące Wałęsy, zapewne również i te z Lipna oraz Łochocina" - zaznacza. "Potwierdzeniem tezy Zyzaka jest dokument, na podstawie którego wiadomo, że UOP do 2001 r. dysponował aktami osobowymi z okresu, gdy Wałęsa pracował w Stoczni Gdańskiej" - podkreśla.

>>> Wałesa chce lustracyjnego spokoju

Chodzi o pismo z grudnia 2001 roku, które do Archiwum Stoczni Gdańskiej skierował Sławomir Grabik pełniący wówczas obowiązki dyrektora biura ewidencji i rchiwum UOP. "W załączeniu zwracam odnalezione w zasobie archiwalnym Urzędu Ochrony Państwa akta osobowe byłego pracownika Stoczni Gdańskiej Pana Lecha Wałęsy" - napisał.

Według Sławomira Cenckiewicza do stoczniowego archiwum zwrócono wówczas jedynie zdekompletowane kserokopie.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «