Kwaśniewski dumny z tego, co robił w PRL
Były prezydent mówi wprost: "Dumny jestem z tego, co robiłem jako minister w rządzie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej". Tak Aleksander Kwaśniewski odpowiada szefowi IPN, który nazwał go aparatczykiem PZPR. Kwaśniewski również częściowo przeprasza za swoje ostre słowa o Instytucie.
- Szef IPN: Kwaśniewski był agentem
- Czuma staje po stronie szefa IPN
- Kalisz: Kurtyka musi odejść
- SLD: Szef IPN jest psychicznie chory
- Szef IPN: Kwaśniewski nas obraża
- "Kwaśniewski był zarejestrowany przez SB"
- Wałęsa: To gówniarstwo nie mieści się w pale
- "IPN to Instytut PiS-owskiej Nienawiści"
- Co robił esbek prowadzący Kwaśniewskiego
- Kownacki: Prezydent świadomie poparł IPN
- IPN zmienia termin publikacji o Kwaśniewskim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tych, którzy mieli powody poczuć się urażonymi, przepraszam. Natomiast tych, którzy prowadzą działalność polityczną, są najbardziej na świeczniku, są najbardziej odznaczani, nie przepraszam, dlatego że oceniam ich działalność niezwykle krytycznie, a moim zdaniem ona właśnie dochodzi do takiej granicy, że staje się ten instytut >instytutem kłamstwa narodowego<" - powiedział Aleksander Kwaśniewski w RMF FM.
>>> Szef IPN: Kwaśniewski był agentem
Były prezydent określił IPN mianem "instytutu kłamstwa narodowego" tuż przed publikacją biograficznej książki Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie. Podtrzymywał te słowa, chociaż Instytut Pamięci Narodowej nie ma nic wspólnego z tą książką.
Dzień po ostrych słowach Kwaśniewskiego prezes IPN Janusz Kurtyka nazwał byłego prezydenta agentem SB, który nosił pseudonim TW Alek. I zapowiedział wydanie specjalnej broszury o przeszłości Kwaśniewskiego.
>>> "Kwaśniewski był zarejestrowany przez SB"
Dziś były prezydent twierdzi, że nie obawia się tej publikacji, bo twierdzi, że nie był TW "Alkiem". W rozmowie w RMF FM przyznał, że wie, kto był agentem SB o tym pseudonimie, ale ujawnił tylko tyle, że był to człowiek działający w "Życiu Warszawy".
Na koniec dodał, że jest dumny z tego, że był w PRL-owskim rządzie". "Oczywiście, że byłem i jestem bardzo dumny z tego, co robiłem w rządzie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej jako minister sportu i młodzieży".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!