Były poseł LPR: To był polityczny proces
Aż 160 tys. złotych odszkodowania domaga się były poseł LPR. W ubiegłym roku Józef S. i jego żona zostali skazani za na dwa lata w zawieszeniu za fałszowane list poparcia przed wyborami do Sejmu w 2001 roku. Teraz twierdzą, że był to proces polityczny.
- Kto z kim? Oto plan bitwy o Brukselę
- Telewizji brakuje pieniędzy. Na wszystko
- Partie wydadzą miliony, by zdobyć Brukselę
- Pracownicy TVP: Nie jesteśmy ludźmi prezesa
- Libertas bez irlandzkich pieniędzy?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Małżeństwo S. nie chciało rozmawiać o pozwie. "Proszę zapytać w sądzie" - powiedziała Maria S.
"Pan S. uważa, że proces był procesem politycznym, a sędziowie orzekający w tej sprawie nie powinni tego robić, i domaga się 160 tys. złotych odszkodowania. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy" - powiedział rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu Jarema Sawiński.
W listopadzie ub. roku Sąd Rejonowy w Pile skazał małżeństwo S. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat za fałszowanie podpisów i list wyborczych w wyborach do Sejmu 2001 roku. Józef S. wpisał na listy nieprawdziwe dane osobowe ponad 1260 wyborców, a jego żona złożyła niektóre podpisy. Na listach znajdowały się m.in. dane 14 osób, które w momencie rozpoczęcia zbierania podpisów już nie żyły.
Dane osobowe wykorzystane przy fałszerstwach wyborczych pochodziły z bazy danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Pile. Prokuraturze nie udało się ustalić źródła przecieku danych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!