Faworyt Czumy oskarżał opozycjonistów
DZIENNIK ma dowody na to, że prok. Leszek Pruski oskarżał opozycjonistów w stanie wojennym. To słowa członka "Solidarności", którego Pruski w 1982 roku przed sądem nazywał wrogiem ludu. Awansowany na wiceszefa działu kadr w resorcie sprawiedliwości prokurator twierdzi, że to nieprawda.
- Oskarżał opozycję. Teraz pomaga Czumie
- Tępił opozycję - Czuma go zwolni
- Pruski odchodzi z resortu sprawiedliwości
- Tępił opozycję i jest człowiekiem... Czumy
- Czuma wezwany na sejmowy dywanik
- Zabrakło łańcuchów dla nowych sędziów
- Oskarżał opozycjonistów, dziś ma się dobrze
- Czuma musi wytłumaczyć się za prokuratora
- Sąd zabrał kasę ministrowi sprawiedliwości
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nieprawda. To Pruski mnie oskarżał przed PRL-owskim sądem. Nazywał mnie <wrogiem ludu> i <wichrzycielem>. Do dzisiaj mam podpisany przez niego akt oskarżenia z 1982 roku!" - mówi DZIENNIKOWI prof. Krzysztof Mazurski.
>>>Zobacz, jak współpracownik Czumy tępił wrogów ludu
Wspomina, że gdy nastał stan wojenny, był przewodniczącym komisji zakładowej "Solidarności" w Wojewódzkim Biurze Geodezji i Terenów Rolnych we Wrocławiu. Na początku stycznia 1982 roku został aresztowany. Potem zaczął się jego proces, w którym oskarżał go Pruski.
"Odczytał akt oskarżenia, a potem go komentował z prawdziwą komunistyczną pasją. Wykazywał ogromne zaangażowanie w ten proces. Widać było, że siedzi w nim buta i arogancja. Zostałem skazany na karę sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na jeden rok. Ale prokurator Pruski odwołał się od tego wyroku, uważał, że jest za niski" - mówi nam prof. Mazurski.
Prokuratorem Leszkiem Pruskim, którego niezwykłą karierę opisał DZIENNIK, ma też się zająć sejmowa komisja sprawiedliwości.
>>> Tępił opozycję i jest człowiekiem Czumy
Pruski nie tylko oskarżał opozycjonistów w stanie wojennym. W wolnej Polsce wsławił się alkoholowym ekscesem na unijnym szkoleniu, które skończyło się zagraniczną interwencją w resorcie sprawiedliwości. Potrącił również samochodem kobietę.
Cały artykuł w czwartkowym wydaniu DZIENNIKA






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!