Agent ABW nie wie, jak nazwać śmierć Blidy
Agent ABW nie chciał nazwać śmierci Barbary Blidy "nieszczęśliwym wypadkiem". Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, jak określiłby to, co się stało w domu Blidy. "To była jedna z większych spraw wówczas prowadzonych" - powiedział o śledztwie w sprawie mafii węglowej przed sejmową komisją śledczą.
- Palikot do studentów: Jestem lesbijką
- Wyjątkowe zeznania w sprawie śmierci Blidy
- Kaczmarek: Mogłem być drugą Blidą
- Oficer ABW opowiedział o śmierci Blidy
- "Mafia węglowa istnieje. Wbrew politykom"
- Kurski: PiS nie jest winny śmierci Blidy
- Dowódca akcji w domu Blidy odmówił zeznań
- "Fałszerstwo ws. Blidy? To tania sensacja"
- Prokurator wie, kogo winić za śmierć Blidy
- Sfałszowany podpis w śledztwie ws. Blidy?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O samobójczą śmierć byłej posłanki Barbary Blidy zapytał oficera Wojciech Szarama (PiS). "Jak określiłby pan to, co się stało w domu Blidy, czy był to nieszczęśliwy wypadek?" - mówił poseł.
Funkcjonariusz poprosił jednak o uchylenie pytania. "Jako świadek odpowiadam odnośnie faktów, a to byłaby moja opinia" - odparł oficer ABW, którego dane są utajnione. Nie wyjaśnił, dlaczego nie sprawdzono mieszkania ani dlaczego funkcjonariusze pozwolili Blidzie samodzielnie udać się do łazienki, gdzie zastrzeliła się z rewolweru.
>>>Oficer ABW opowiedział o śmierci Blidy
"Nie przypominam też sobie, żeby jedną sprawę nadzorowało czterech prokuratorów i ośmiu funkcjonariuszy"- ocenił świadek podczas przesłuchań komisji. Mowa o śledztwie w związku z mafia węglową, czyli grupą osób zarabiających na fałszowaniu świadectw jakości węgla oraz wyłudzeniach węgiel ze śląskich kopalni.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!