Dorn i Kaczyński w sądzie. Bez podania ręki
Decydująca rozprawa w procesie Ludwik Dorn kontra Jarosław Kaczyński. Sąd rozstrzyga, czy prezes PiS ma przeprosić i zapłacić odszkodowanie za sugestie, że Ludwik Dorn nie płaci alimentów. Proces jest tajny. Uwadze mediów nie uszedł jednak fakt, że politycy nie podali sobie ręki.
- Dorn: Nie szukam zemsty na Kaczyńskim
- Dorn i Kaczyński długo powalczą o alimenty
- "Kaczyński - Dorn: ugody nie będzie"
- Dorn - Kaczyński: wyrok już po świętach
- Dorn: Ja do PiS jeszcze wrócę
- Kto dziś będzie górą: Dorn czy Kaczyński?
- Kaczyński nie chce przepraszać Dorna
- Dorn: Nie będę rozmawiał z Kaczyńskim
- Ludwik Dorn: Lista PiS jest nędzna
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy proces ruszał w marcu, sąd utajnił całe postępowanie na wniosek pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego. Sędzia powołała się na groźbę ujawnienia "szczegółów życia rodzinnego" w jawnym procesie. Prezes PiS chce w tym procesie oddalenia pozwu.
>>>Dorn: Nie będę rozmawiał z Kaczyńskim
Dorn chce, by sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu przeprosiny w dzienniku "Polska" i w radiowych "Sygnałach Dnia" za "nieprawdziwe zarzuty dotyczące alimentacji", które doprowadziły do "zorganizowanej nagonki politycznej w mediach na Dorna i w konsekwencji usunięcia go z partii".
Ponadto Dorn wnosi, by sąd zasądził mu od pozwanego symboliczną złotówkę zadośćuczynienia oraz nakazał wpłatę 5 tysięcy złotych dla
organizacji wdów i sierot po poległych policjantach.
W odpowiedzi na pozew pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego mecenas Bogusław Kosmus wniósł o jego oddalenie. Replikował, że wypowiedzi Kaczyńskiego "nie były niezgodne z
prawdą", bo jego klient mówił w mediach, że wystąpił Dorn wystąpił o obniżenie alimentów, co było "wypowiedzią oczywiście prawdziwą".
"Osoba, która angażuje się w politykę, powinna być gruboskórna i liczyć się nawet z nieeleganckimi atakami" - dowodził adwokat. By nie przegrać procesu o ochronę
dóbr osobistych, pozwany musi udowodnić, że mówił prawdę lub przynajmniej dowieść, że działał w interesie publicznym i dlatego jego działanie nie było bezprawne.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!