Pruski odchodzi z resortu sprawiedliwości
Prokurator Leszek Pruski zrezygnował ze stanowiska wicedyrektora działu kadr Ministerstwa Sprawiedliwości. To efekt publikacji DZIENNIKA, który ujawnił, że w czasie PRL oskarżyciel gnębił opozycjonistów. Wczoraj zwolnienie Pruskiego zapowiedział minister Andrzej Czuma.
- Oskarżał opozycjonistów, dziś ma się dobrze
- Tępił opozycję i jest człowiekiem... Czumy
- Faworyt Czumy oskarżał opozycjonistów
- Czuma musi wytłumaczyć się za prokuratora
- Czuma kukłą sterowaną przez Schetynę?
- Tak człowiek Czumy tępił "wrogów ludu"
- Oskarżał opozycję. Teraz pomaga Czumie
- Tępił opozycję - Czuma go zwolni
- Czuma wezwany na sejmowy dywanik
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Posłowie PiS z zadowoleniem przyjęli wczorajszą zapowiedź odwołania prokuratora Leszka Pruskiego ze stanowiska wicedyrektora działu kadr Ministerstwa Sprawiedliwości. Jednak ich zdaniem podobnych wpadek może być więcej, bo ministrowi Andrzejowi Czumie brakuje porządnego zaplecza w resorcie.
>>>Tępił opozycję - Czuma go zwolni
"Czuma nie ma kwalifikacji do tego, żeby być ministrem. Od dawna sygnalizowałem, że będzie marionetką w ręku urzędników. Ten człowiek nie ma zaplecza politycznego ani merytorycznego. Czuma reaguje dopiero wtedy, kiedy media zaczynają coś odgrzebywać, będzie narażony na coraz więcej takich wypadków, bo brak mu doświadczenia” - dodaje Zbigniew Wassermann, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości.
Przyznaje, przy tym, że tego typu wypadki zdarzały się również za kadencji PiS-owkiego ministra - Zbigniewa Ziobro, który podobne problemy miał z prokuratorami Kryże i Kornatowskim. Mularczyk zaznacza jednak, że "zupełny brak kontaktów Andrzeja Czumy w tym środowisku” znacznie zwiększa prawdopodobieństwo wpadki.
>>>Czuma kukłą sterowaną przez Schetynę
Zbigniew Wassermann i Zbigniew Ziobro uważają, że nietrafione nominacje to często wina przepisów i zbyt rozbudowanych immunitetów sędziów i prokuratorów. "Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął całą serię śledztw w sprawie zbrodni sądowych popełnionych również w stanie wojennym. Zostały one jednak skończone, bo sąd najwyższy rozstrzygnął sprawę na korzyść podejrzanych i odmówił odebrania im immunitetów" - mówi Wassermann DZIENNIKOWI.
>>>Tak człowiek Czumy tępił wrogów ludu
Jak ustalił DZIENNIK, prokurator Leszek Pruski w stanie wojennym oskarżał opozycjonistów z Dolnego Śląska. Doprowadził do skazania prof. Krzysztofa Mazurskiego, który protestował przeciwko internowaniu działaczy "Solidarności”. Miesiąc temu minister Andrzej Czuma powierzył mu wicedyrektorskie stanowisko w departamencie kadr. Wczoraj ogłosił, że w związku z tekstami DZIENNIKA, wyciągnie konsekwencje wobec Pruskiego. Dziś Leszek Pruski sam zrezygnował z pełnienia tej funkcji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!