35 tysięcy złotych za wolność prezydenta
Śledczy wezwali podejrzanego o korupcję prezydenta Sopotu. Jacek Karnowski zeznawał w wydziale do spraw przestępczości zorganizowanej. Prokuratorzy uzupełnili jego osiem zarzutów korupcyjnych. Wyznaczyli też 35 tysięcy złotych kaucji za jego wolność.
- Ostatni milionowy przetarg Karnowskiego
- SMS do Tuska od bohatera afery sopockiej
- Tusk wypisał się z Platformy... w Sopocie
- Zaczął się proces Kurskiego "za kłamstwo"
- Tusk zagłosuje za odwołaniem Karnowskiego
- Prezydent Sopotu ma zarzuty i... poparcie
- Karnowski zostanie osądzony w referendum
- CBA w mieszkaniu prezydenta
- Sopot poparł swojego prezydenta
- Zobacz wezwanie prezydenta Karnowskiego do prokuratury
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niewykluczone, że wezwanie Karnowskiego ma związek z przeszukaniem, które w piątek w jego mieszkaniu przeprowadzili agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Rzecznik CBA Temistokles Brodowski powiedział wtedy, że funkcjonariusze biura zabezpieczyli dokument dotyczący śledztwa związanego z aferą sopocką.
Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, czego ten dokument dotyczy i z którym wątkiem afery jest związany.
Po przesłuchaniu Jacka Karnowskiego wszystko stało się jasne. Śledczy uzupełnili jeden z jego ośmiu zarzutów korupcyjnych. Do listy 11 bezpłatnych napraw samochodowych, które miały być
korzyścią majątkową przyznaną prezydentowi przez sopockiego dilera aut, prokuratorzy dopisali 12. usługę. Wyznaczyli też 35 tysięcy złotych kaucji za wolność Jacka
Karnowskiego.
Wcześniej pojawiały się podejrzenia, że do ośmiu zarzutów korupcyjnych dojdzie mu nowy. Na wezwaniu, jakie prezydent Sopotu dostał z prokuratury, pojawił się bowiem paragraf dotyczący
składania fałszywych zeznań.
Sam Karnowski nie chciał dzisiaj sprawy komentować. Gdańskie biuro Prokuratury Krajowej pod koniec stycznia postawiło Jackowi Karnowskiemu osiem zarzutów, w tym siedem korupcyjnych. Za
wszystkie zarzucane przez prokuraturę czyny byłemu politykowi Platformy Obywatelskiej grozi 10 lat więzienia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!