Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prezydent Sopotu: Założono mi kaganiec

2009-04-09 | Ostatnia aktualizacja: 23:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Za dużo gadam. Od tej chwili będę się z państwem kontaktował za pośrednictwem strony internetowej. Mam jednak wrażenie, jakby nałożono na mnie dodatkowy kaganiec" - żalił dziś się dziennikarzom prezydent Sopotu Jacek Karnowski po wyjściu z budynku prokuratury.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po wyjściu z przesłuchania, które trwało dwie godziny, polityk był wyjątkowo małomówny. Został bowiem pouczony przez prokuratora, by nie rozmawiać z dziennikarzami o aktach ze śledztwa. Jak przyznaje, nie rozumie tego postępowania. "Dotychczas ja i moja rodzina staraliśmy się współpracować z prokuraturą" - mówi.

>>>Karnowski składa zeznania jako podejrzany

Prezydent Sopotu stawił się w prokuraturze w związku z niedawną wizytą w jego domu funkcjonariuszy CBA, którzy szukali faktury na kwotę 3 tys. złotych wystawionej za remont jego samochodu. Faktura ta została odnaleziona i w związku z tym Karnowski może usłyszeć nowe zarzuty. Do tej pory śledczy postawili Karnowskiemu osiem zarzutów, w tym siedem o charakterze korupcyjnym.

>>>Karnowski musi wpłacić poręczenie majątkowe

Prokuratura zadecydowała, że prezydent Sopotu musi wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 35 tysięcy złotych. Jeżeli tego nie zrobi do 20 kwietnia, może trafić do aresztu.

KUZ
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «