Klich: Rośnie zagrożenie. Doślemy żołnierzy
Minister obrony Bogdan Klich tłumaczy, dlaczego chce wysłać więcej wojska do Afganistanu. Chodzi o bezpieczeństwo stacjonujących tam żołnierzy. W sierpniu w Afganistanie odbędą się wybory prezydenckie, co zwiększy aktywność talibów. Dlatego polski kontyngent zwiększy się o 400 żołnierzy.
- Polacy będą polować na talibów
- Polska włączy się do bitwy z Al-Kaidą
- Polscy piloci nauczą się w końcu latać?
- Polacy ruszą do boju. Kto będzie dowodził?
- Spór Tuska z Kaczyńskim. O 200 żołnierzy
- Armia chce cywilami łatać dziury w pancerzu
- Więcej Polaków jedzie na afgańską wojnę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zagrożenia w Afganistanie są większe i do władz państwowych należy wyciąganie wniosków z takich zagrożeń. Na szczęście wszystkie ośrodki władzy wyciągnęły wniosek, że kontyngent w Afganistanie należy zwiększyć" - powiedział Bogdan Klich, odnosząc się do decyzji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zaakceptował wniosek o zwiększenie polskiego kontyngentu w Afganistanie.
>>> Polska bierze kierunek na Afganistan
Pod koniec marca rząd zwrócił się do prezydenta z wnioskiem o zwiększenie kontyngentu z 1600 do 2000 żołnierzy; dodatkowo w ramach odwodu kolejnych 200 ma być przygotowanych w kraju do przerzucenia do Afganistanu.
Zwiększenie liczebności naszego wojska w Afganistanie związane jest ze spodziewanym wzrostem zagrożenia w prowincji Ghazni, za którą odpowiadają Polacy. Chodzi o zaplanowane na sierpień wybory prezydenckiej w Afganistanie. Ponadto Amerykanie prowadzą wzmożone działania w sąsiednich prowincjach. Talibowie uciekają więc do Ghazni. Z tych też powodów podjęto decyzję o przeniesieniu z Kandaharu do Ghazni żołnierzy jednostek specjalnych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!