Czy PO szybko wprowadzi euro?
Czy PO wykorzysta niespodziewane osłabienie PiS i spróbuje szybko wprowadzić w Polsce euro? Po wczorajszym odejściu dwóch posłów partia Jarosława Kaczyńskiego nie może już samodzielnie blokować zmiany konstytucji. "Matematycznie jest OK, nie ma pewności, że wygramy w głosowaniu" - mówi wiceszef PO Waldy Dzikowski.
- PiS chce zmian w konstytucji
- Kaczyński ujawnia kulisy rewolty w PiS
- Tej obietnicy rząd Tuska też nie spełni
- Euro w 2012 roku? Możemy o tym zapomnieć
- PiS za słabe, by zablokować euro
- Awantury w PiS tuż przed eurowyborami
- Jan Libicki i Jacek Tomczak ciągle w PiS
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To nie jest takie proste. Co prawda matematycznie PiS nie ma większości blokującej zmiany w konstytucji, ale są przecież inni posłowie niezrzeszeni, którzy nie są zachwyceni wejściem Polski do strefy euro. Matematycznie jest OK, ale politycznie raczej nie wydaje się, aby było to możliwe do szybkiego zrealizowania" - powiedział Waldy Dzikowski.
>>> PiS za słabe, by blokować euro
W czwartek dwóch posłów - Jan Filip Libicki oraz Jacek Tomczak - zrezygnowało z członkostwa w PiS. To wynik skreślenia Marcina Libickiego z listy kandydatów PiS w czerwcowych eurowyborach.
Po ich odejściu poselski klub PiS będzie liczył 153 posłów. Zgodnie z arytmetyką sejmową oznacza to więc, że PiS stracił możliwość samodzielnego zablokowania zmiany konstytucji. Potrzebuje do tego jednego głosu więcej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!