Tomasz Lis niestraszny Platformie
"Nie boimy się Tomasza Lisa" - tak wicepremier Grzegorz Schetyna komentuje wyniki najnowszego sondażu prezydenckiego. Choć znany dziennikarz jest daleko w tyle za Donaldem Tuskiem i Lechem Kaczyńskim, to ma jeszcze szansę dostać się do drugiej tury.
- Platforma świętuje 500 dni rządów
- Tomasz Lis liczy się w prezydenckim wyścigu
- Polacy głosują na Lisa, bo jest na liście
- Kaczyński przegra w wyborach z Cimoszewiczem?
- PiS znów traci. Ale Platforma także
- Dzikowski: Prezydent jest sam sobie winien
- Napieralski do odstawki. Czas Kwaśniewskiego
- Zamieszanie z prowadzącymi w TVP
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To dość specyficzny sondaż. Są w nim wystawieni inni kandydaci, którzy są związani z PO i oni obniżają wynik Donalda Tuska. Chodzi o Bronisława Komorowskiego czy Radosława Sikorskiego" - powiedział Grzegorz Schetyna w Radiu Zet.
>>> Tomasz Lis liczy się w prezydenckim wyścigu
A jak ocenia prezydenckie szanse Tomasz Lisa. "Nie boimy się go" - powiedział pewnym głosem Schetyna.
Z sondażu Instytutu Homo Homini dla "Rzeczpospolitej" i Tvn24.pl wynika, że na premiera Donalda Tuska zamierza głosować 26 proc. Obecny prezydent Lech Kaczyński cieszy się mniejszym o 10 procent poparciem.
>>> Polacy głosują na Lisa, bo jest na liście
Czy jest jeszcze ktoś, kto miałby szanse powalczyć o drugą turę? Sondaż wskazuje na byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza (11 procent wskazań) i znanego dziennikarza telewizyjnego Tomasza Lisa (9 procent poparcia).






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!