Ziobro: Olejnik byłaby lepsza od Czumy
Zbigniew Ziobro nie odpuszcza Andrzejowi Czumie, który zarzucił politykowi PiS, że chciał karać przestępców jak Hammurabi, a ma braki w wykształceniu. "To obecny minister robi błędy i się kompromituje" - odpowiada Ziobro i wylicza pomyłki Czumy w programie Moniki Olejnik.
- Współpracownik Ziobry pozostanie bezkarny
- Ziobro: Czuma to polityczny tchórz
- Posłuchaj, co Ziobro mówił w Radiu Maryja
- Ziobro cieszy się z procesu ze Schetyną
- Prokuratura chce się poskarżyć na Ziobrę
- "Najczęściej przesłuchiwany człowiek roku"
- Czuma stawia na kontrowersyjnego sędziego
- Zbigniew Ziobro rządzi w Krakowie
- Ziobro rzuci Brukselę i wróci do rządu
- Czuma kpi z wiedzy i poglądów Ziobry
- Ziobro: Dość już prania brudnych pieniędzy
- Schetyna pozwie Ziobrę za wywiad u Rydzyka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zbigniew Ziobro zapowiedział dziś w Sejmie konferencję pod przewrotnym hasłem: "Dlaczego Monika Olejnik byłaby lepszym ministrem sprawiedliwości niż Andrzej Czuma?". Ostatecznie konferencja się nie odbyła. Zapytaliśmy jednak Zbigniewa Ziobrę, skąd wziął się pomysł na jej zorganizowanie.
>>>Czuma kpi z wiedzy i poglądów Ziobry
"Podczas wczorajszego programu <Kropka nad i> minister Andrzej Czuma przekonywał, że w Polsce kary za gwałt są najwyższe w Europie i chyba tylko w Kazachstanie są wyższe. Nie mógł gorzej trafić i wykazać się większym brakiem wiedzy" - mówi Zbigniew Ziobro. "W Polsce kary za gwałt wcale nie należą do wysokich. Jak słusznie zauważyła redaktor Monika Olejnik, w Anglii za gwałt można dostać dożywocie. Podobnie jest we Francji. Tymczasem w Polsce najwyższa kara za gwałt ze szczególnym okrucieństwem to 15 lat więzienia. Dziennikarka wykazała się większą wiedzą niż minister i przywołała przykład Jakuba T., Polaka skazanego w Anglii za gwałt na dożywocie."
Ziobro dodaje: "Nie można mówić nieprawdziwych faktów. Polska należy do krajów w Europie, które najłagodniej traktują sprawców gwałtów. Ministrowi kompletnie się pomyliło."
Zdaniem Zbigniewa Ziobry, minister źle zinterpretował jego propozycję zaostrzenia kar za porwania ze szczególnym okrucieństwem i uznał ją za nieuzasadnioną. "Teraz za to przestępstwo można dostać tyle, ile za włamanie do sklepu, czyli 10 lat więzienia. Złożona przeze mnie propozycja zakładała zwiększenie tej kary i orzekanie nawet 25 lat. To kara dla osób, które porywają i przetrzymują innych ludzi, przywiązują ich do rur w piwnicy, poniżają. To był przepis przygotowywany z myślą o sprawach takich jak porwanie Krzysztofa Olewnika" - mówi Ziobro.
Na koniec były minister wytyka Czumie oczywistą pomyłkę. "Minister kilkakrotnie mówił, że złoży wniosek w sądzie przeciw dziennikarzom, którzy naruszyli jego dobra osobiste. Kto jak kto, ale minister powinien wiedzieć, że do sądu składa się pozew o ochronę dóbr, a nie wniosek. Wniosek można złożyć o zwolnienie z kosztów sądowych. Najgorsze jest jednak to, że człowiek o takiej wiedzy prawniczej podejmuje codziennie dziesiątki decyzji, które dotyczą bezpieczeństwa nas wszystkich. To jest więcej niż smutne."






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!