MSZ zareaguje na sporną kampanię Lwowa
"Ta sprawa nie pozostanie bez echa" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Piotr Paszkowski, rzecznik resortu spraw zagranicznych. Chodzi o kontrowersyjną kampanię Lwowa. Władze tego miasta do promocji wykorzystują emblemat hitlerowskiej jednostki SS Galizien. Pod logo widnieje hasło - "Oni bronili Ukrainy". Problem w tym, że SS Galizien wsławiła się głównie masakrami Polaków.
- Obrażony Miller przerwał wywiad na żywo
- Pojednanie nad grobami ofiar UPA?
- Ukraina ojczyzną fałszywych Polaków
- Rusza szwedzka prezydencja w UE
- Prezydent: Rzeź Polaków winą totalitaryzmu
- Juszczenko przyjedzie na grób ofiar UPA
- Musimy zareagować na morderców Polaków
- Ukraina ojczyzną fałszywych Polaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Na pewno będzie interwencja w tej sprawie. Czekamy na dokładniejsze informacje z polskiego konsulatu w Lwowie" - mówi Paszkowski.
>>> Lwów oddaje hołd żołnierzom SS Galizien
Znane ze swych nacjonalistycznych uprzedzeń władze Lwowa zorganizowały akcję promocyjną miasta. Na ulicach pojawiły się plakaty z żółtym lwem i trzema złotymi koronami na niebieskim polu - emblemat noszony przez żołnierzy SS Galizien. Napis na "reklamach" wyjaśnia wszystko: "Ukraińska Dywizja Galicja - oni bronili Ukrainy".
Tymczasem ta utworzona na wiosnę 1943 roku z zamieszkujących dawne polskie Kresy Wschodnie ukraińskich ochotników jednostka wsławiła się głównie polowaniem na partyzantów na Lubelszczyźnie i licznymi masakrami ludności cywilnej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!