Netzel nie chce jednak donieść na Kurskiego
Jaromir Netzel, były szef PZU, który zarzucił Jackowi Kurskiemu z PiS, że składał mu propozycje korupcyjnie, nie chce oficjalnie zawiadomić prokuratury o tym fakcie. Netzel miał dzisiaj składać wyjaśnienia w tej sprawie, ale śledczy nie mogli go przesłuchać, bo nikt nie złożył oficjalnego doniesienia do prokuratury o wszczęcie śledztwa.
- Prokuratura sprawdza, czy Kurski korumpował
- Kurski dostał zgodę. Powalczy o Brukselę
- Były prezes PZU oskarża Jacka Kurskiego
- Mularczyk wzywa psychiatrę do Netzla
- Kurski ubłaga Kaczyńskiego o Brukselę?
- Kurski chce zamknąć usta posłom PiS
- Kurski pozywa DZIENNIK, bo boi się prezesa
- Kurski pozwie Julię Piterę do sądu
- Prokuratura nie będzie ścigać Kurskiego
- Kurski grozi DZIENNIKOWI. Chce... szczura
- Kurski: PO zawsze sobie radzi z pieniędzmi
- Kurski: Nikogo nie korumpowałem w PZU
- Netzel mówi, że wie coś o Ziobrze. Ale nic nie powie
- Netzel żąda ogromnych pieniędzy od państwa
- Opóźniona konfrontacja Ziobro-Netzel. "Życzymy dobrej podróży"
- O czym Ziobro rozmawiał z Netzlem? Każdy mówi co innego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Netzel pojawił się rankiem w sopockiej prokuraturze, która prowadzi wstępne postępowanie w tej sprawie. Był gotowy złożyć zeznania, ale odmówił złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i prokuratorzy nie mogli go przesłuchać. Teraz to oni muszą podjąc decyzję, czy wszcząć z urzędu takie śledztwo. Mają czas do 7 maja. Sopocka prokuratura zwróciła się do PZU o przekazanie dokumentów, które mają uwiarygodnić słowa Netzla. Jeżeli śledztwo zostanie wszczęte, Netzel będzie mógł zostać przesłuchany jako świadek.
>>> Prokuratura sprawdza, czy Kurski korumpował
Wczoraj o wstępnym postępowaniu mówił Krzysztof Trynka z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku: "Nasze działania mają na celu ustalenie, czy są podstawy do wszczęcia śledztwa w zakresie podejrzenia popełnienia przestępstwa podżegania do podejmowania działań na szkodę PZU SA".
Były prezes PZU Jaromir Netzel twierdzi, że Kurski wielokrotnie składał mu korupcyjne propozycje. Jedna z tych propozycji dotyczyła operacji finansowej, którą poseł nazywał "księgą (ewangelią) świętego Mateusza". "Propozycja w mojej ocenie nosiła znamiona korupcyjnej. (...) Nie miała nic wspólnego z żadną działalnością charytatywną lub pomocą organizacji kościelnej. (...) Jej celem mogło być doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem na szkodę PZU" - twierdzi Netzel.
>>> Kurski: Nikogo nie korumpowałem w PZU
Kurski zaprzecza oskarżeniom Netzla. "To przykre upolitycznienie prokuratury. Jaromir Netzel jest osobą niewiarygodną i ma ciężkie zarzuty kryminalne. Teraz nagle przypomina sobie coś na mój temat. Śmieszne. Można uznać, że sprawdzające postępowanie prokuratury jest jakąś rutyną, ale nie potrafię tego nie wiązać z początkiem kampanii wyborczej do europarlamentu" - stwierdził poseł PiS.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!