Kaczyński nie chce przepraszać Dorna
Jarosław Kaczyński nie zamierza przepraszać Ludwika Dorna i złoży apelację do wyroku - dowiedział się DZIENNIK. Dziś sąd uznał, że prezes PiS musi przeprosić byłego przyjaciela za sugestie, że nie płacił on alimentów. Kaczyński ma też zapłacić mu symboliczną złotówkę i wpłacić 5 tys. zł na cel społeczny.
- Dorn i Kaczyński długo powalczą o alimenty
- Zobacz, jak menel sika Dornowi pod nogi
- Dorn: Jarosław Kaczyński osłabia PiS
- Dorn: Odszedłem przez Kaczyńskiego
- Dorn i Kaczyński w sądzie. Bez podania ręki
- Dorn wygrał z MON bitwę o samoloty
- Dorn - Kaczyński: wyrok już po świętach
- Dorn o Kaczyńskim: Sułtan i jego eunuchy
- Dorn: Kongres PiS to tylko makijaż
- "Pan Kaczyński chciał procesu i go przegrał"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Będzie apelacja w tej sprawie" - mówi nam osoba z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego. Prezesa PiS, podobnie jak Ludwika Dorna, nie było na sali sądowej, gdy ogłaszano wyrok.
>>> Kaczyński przegrał. Musi przeprosić Dorna
Warszawski sąd okręgowy uznał, że Jarosław Kaczyński musi przeprosić Ludwika Dorna za sugestie, że były wicepremier i były marszałek Sejmu nie płacił alimentów. Jednak wyrok jest jeszcze prawomocny.
Batalia w sądzie
Ludwik Dorn - niegdyś nazywany "trzecim bliźniakiem" - domagał się, by sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu przeprosiny w mediach za "nieprawdziwe zarzuty dotyczące alimentacji", które w 2008 roku doprowadziły do "zorganizowanej nagonki politycznej" w mediach na niego i w konsekwencji usunięcia go z PiS.
Z kolei Jarosław Kaczyński wnosił o oddalenie pozwu. Twierdził, że nie mówił nigdy o niepłaceniu alimentów, a jedynie o tym, że Dorn wystąpił o obniżenie alimentów, co było "wypowiedzią oczywiście prawdziwą".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!