Prezydent dostał wytyczne od rządu
"Nasze wytyczne pomagają prezydentowi" - mówi szef MSZ Radosław Sikorski. Lech Kaczyński otrzymał od rządu "stanowisko" przed wizytą na Litwie. Po co? Sikorski uważa, że podróż do Wilna "będzie testem skuteczności" prezydenta w zabieganiu o polskie sprawy.
- Sikorski jedzie do Moskwy
- Graś: Prezydent mówi nieprawdę
- Prezydent szantażuje rząd w sprawie Fotygi
- Rząd ustalił, co prezydent ma mówić
- Prezydent będzie musiał słuchać rządu
- Kaczyński stracił przez kłótnię na szczycie
- Kaczyński: Chcemy, by z nami się liczono
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Radosław Sikorski podkreślił, że Lech Kaczyński nie otrzymał od rządu "instrukcji negocjacyjnej", bo nie pojechał do Wilna negocjować umowy międzynarodowej, a jedynie "stanowisko". Dodał, że chodziło jedynie o to, aby wykorzystać wizytę Wilnie do tego, by doprowadzać do "wypełnienia wszystkich punktów" polsko-litewskiego traktatu o przyjaźni.
Na czym Polsce szczególnie zależy? "To kwestia europejskich standardów, jeśli chodzi o możliwość pisowni nazwisk w dowodach tożsamości, to jest niezałatwiona z czasów komunistycznych sprawa zwrotu ziemi na Wileńszczyźnie i to jest tolerancja, a nawet pomoc dla oświaty polskojęzycznej na Litwie" - wyliczał szef MSZ.
Radosław Sikorski poinformował też, że do jawnego stanowiska rządu została dołączona "notatka z pogłębionym uzasadnieniem". "Postanowiliśmy rozdzielić stanowisko od notatki. Notatka ma już charakter zastrzeżony, więc uznaliśmy, że nie wszystko, co przekazujemy panu prezydentowi, przekażemy publicznie" - wyjaśnił minister.
Prezydent Lech Kaczyński oświadczył po przybyciu do Wilnie, że nie było do tej pory praktyki wydawania przez rząd instrukcji głowie państwa. "Otrzymałem stanowisko rządu i przeczytałem je" - powiedział.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!