Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Ten rząd jest dobry tylko w propagandzie

2009-04-16 | Ostatnia aktualizacja: 23:27 | Komentarze: 0 | skomentuj
500 dni gabinetu Donalda Tuska

500 dni gabinetu Donalda Tuska Fot. Artur Chmielewski / Inne

"To bardzo dobry rząd, ale tylko PR-owo" - opozycja zgodnie podsumowuje 500 dni gabinetu Donalda Tuska. Dziś rząd na swoich stronach internetowych pochwalił się swoimi osiągnięciami. "Polityk żyje z obietnic, ale Platforma chce iść dalej i żyć z niespełnionych obietnic" - mówi DZIENNIKOWI poseł PiS Tadeusz Cymański.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wśród najważniejszych osiągnięć rząd Donalda Tuska wymienia udaną walkę z kryzysem, zmniejszenie podatków, oszczędności w budżecie, a nawet sukcesy w budowie dróg i autostrad. Tych ostatnich wybudowano całych... 95 kilometrów.

>>>Przeczytaj, czym chwali się rząd

"Kłamstwo jest skuteczne wtedy, gdy swoją bezczelonościa powoduje zaniemówienie przeciwnika" - oburza się Tadeusz Cymański z PiS. Według niego polityk żyje z obietnic. "Tyle że Platforma chce iść dalej i żyć z niespełnionych obietnic. A zamiast spełniać te obietnice, próbuje wmówić ludziom, że coś zrobiła. Próbuje upiększać i zamazywać fakty" - mówi.

>>>Autostrady i walka z kryzysem dumą Tuska

Zwłaszcza że - jak dodaje inny poseł PiS Zbigniew Girzyński - ten rząd naprawdę nie ma się czym chwalić. "Po raz pierwszy od lat rośnie bezrobocie, gospodarka jest na granicy recesji" - podkreśla. I dodaje, że rząd mógł zrobić o wiele więcej, by światowy kryzys gospodarczy był u nas mniej odczuwalny. "Ministrowie dużo mówili, a mało i wolno pracowali. Do tego doszły różne nieracjonalne pomysły budżetowe i stąd tak głębokie tąpnięcie" - tłumaczy Girzyński.

>>>Sakiewicz: Rząd Tuska. Wyszło jak zwykle

Z zarzutami posłów PiS zgadza się Wojciech Olejniczak z SLD. "Rząd jest cały czas na tym samym etapie. Zapowiedzi i chwalenia się tym, czego to nie dokona. Problem w tym, że za tym nie idą żadne konkrety" - podkreśla. "Nie ma co się cieszyć z oszczędności budżetowych, skoro dotyczą one bezpośrednio ludzi, a także instytucji ważnych publicznie - jak edukacyjne" - tłumaczy.

"A już chwalenie się postępami w budowie dróg to bezczelność i absolutna śmieszność. To już próba zakłamania rzeczywistości, bo przecież wszyscy wiemy, jak nasze drogi wyglądają" - kończy Olejniczak.

LUKI
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «