PO sama nie wie, kiedy rusza z kampanią
Szumnie zapowiadany kongres Europejskiej Partii Ludowej może okazać się nie lada kłopotem dla PO. Dlaczego? Platforma zapowiadała, że będzie to oficjalna inauguracja jej kampanii do europarlamentu. Tyle że wówczas musiałaby ponieść koszty imprezy, za którą w całości płaci EPL. Teraz wycofuje się ze swoich deklaracji i zapewnia, że kongres nie będzie miał charakteru wyborczego.
- Bogdan Pęk wystartuje z listy PiS
- Eurovipy zablokują ulice Warszawy
- Eurokampania już trwa. Płaci Bruksela
- Awantury w PiS tuż przed eurowyborami
- W PiS wrze. Kolejni chcą odchodzić
- "Eurowybory to konkurs piękności"
- Depeche Mode zachęci nas do głosowania
- Nie ma pozwów w trybie wyborczym. Na razie
- PiS znalazło nowy sposób na Platformę
- Awantura w Sejmie o pieniądze dla partii
- Eurosocjaliści też przyjadą do Warszawy
- PiS sprowadzi rząd Tuska na ziemię
- Stoczniowcy zakłócą kongres Tuska
- Platforma świętuje 500 dni rządów
- Oto słodkie życie europosłów
- PiS doniesie na PO do prokuratury
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy startuje oficjalna kampania PO do europarlamentu? Jeszcze wczoraj partyjni liderzy zgodnie twierdzili, że inauguracją będzie rozpoczynający się 29 kwietnia w Warszawie kongres EPL. Czy Platforma pokryje część kosztów i czy uwzględni je w swoim sprawozdaniu wyborczym? Limit wydatków na kampanię PKW określiła na zaledwie 10,3 mln zł.
Odpowiedź PO brzmi: nie. "Wszystkie koszty pokrywa EPL" - tłumaczy Edyta Mydłowska z biura prasowego Platformy Obywatelskiej.
>>> Eurokampania już trwa. Płaci Bruksela
Co na to rzecznik rządu Paweł Graś, który jest jednocześnie zastępcą sekretarza generalnego PO? Pytamy go o wątpliwości związane z tym, że kongres EPL jest częścią kampanii Platformy. "Kongres nie ma żadnego związku z naszą kampanią" - oświadczył Graś. I tłumaczy, że to tylko oficjalne otwarcie kampanii EPL, bez promocji polskich kandydatów. Tyle że 5 minut wcześniej minister pytany o raport z okazji 500 dni rządu zapewniał, że ten dokument nie ma związku z kampanią wyborczą, która "zostanie oficjalnie zainaugurowana kongresem EPL".
Pytamy Zbigniewa Chlebowskiego, szefa klubu PO, kiedy Platforma rozpocznie oficjalnie kampanię? "Kongres EPL to dobry moment" - mówi Chlebowski. Ale po chwili zapewnia, że nie będzie na nim żadnych elementów agitacji. Po szczegóły odsyła do szefa kampanii Grzegorza Dolniaka.
Ten przedstawia nową wersję. Kongres EPP nie może być częścią kampanii PO, bo ta wystartuje dopiero wówczas, gdy PKW przyzna komitetom wyborczym numery. "W żadnym stopniu nie wpisujemy kongresu jako elementu kampanii wyborczej" - przekonuje Dolniak.
>>> By zostać europosłem wydasz 1,2 mln złotych
Co innego można jednak znaleźć na oficjalnej witrynie internetowej PO. Wczoraj można było tam przeczytać, że "kongres ma być jednocześnie inauguracją kampanii wyborczej Platformy do europarlamentu".
Zdaniem Krzysztofa Lorentza z PKW w czasie kampanii tylko komitet wyborczy danej partii może być organizatorem imprezy wyborczej i finansowana może ona być tylko z jego środków. A co, jeśli PO uważa, że kongres nie jest imprezą wyborczą? "W takim razie musi być on wolny od jakichkolwiek elementów związanych z kampanią wyborczą" - dodaje Lorentz.
PKW nie zajmie się tą sprawą, jeśli nikt się o to nie zwróci. Chce to zrobić za to monitorująca kampanię Fundacja Batorego. "W mojej ocenie to czysto wyborcza impreza" - mówi jej przedstawiciel Adam Sawicki. Według niego wątpliwości z rozliczeniem kongresu wynikają z luki w polskim prawie, które nie bierze pod uwagę, że partie są członkami paneuropejskich frakcji. Sawicki uważa jednak, że przynajmniej część kosztów imprezy EPL Platforma powinna rozliczyć jako własne.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!