Dlaczego Polacy muszą rodzić sie w bólu?
Co piąta rodząca kobieta wymaga znieczulenia - twierdzą lekarze. Ministerstwo Zdrowia wciąż jednak nie chce za to płacić - pisze "Dziennik Polski".
- Polko! Będziesz rodzić w bólach
- To lekarz decyduje, czy kobieta cierpi
- Panie Premierze, porody muszą być znieczulane
- Posłanki apelują o darmowe znieczulenia
- Państwowe szpitale będą leczyć prywatnie
- NFZ oszczędza... na dzieciach
- PiS mówi, jak rodzić po ludzku
- POPiS chce mieć więcej dzieci
- SLD znieczuli wszystkie rodzące
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W praktyce nie istnieją przepisy jednoznacznie określające, komu należy się znieczulenie podczas porodu. Prace nad dokumentem regulującym te kwestie mają zakończyć się do końca kwietnia.
>>>Akcja DZIENNIKA: Panie Premierze, porody muszą być znieczulane
Refundację znieczuleń postuluje Polskie Towarzystwo Ginekologiczne. "Jedynym medycznym wskazaniem do znieczulenia okołoporodowego powinna być niska tolerancja bólu pacjentki. Szacuje się, że około 20 procent rodzących wymaga tego zabiegu. Te kobiety powinny mieć pewność, że bez względu na to, do jakiego szpitala trafią, taka pomoc będzie im udzielona" - uważa prof. Tomasz Niemiec, wiceprezes PTG oraz członek zespołu ds. opracowania standardu porodu fizjologicznego.
Przygotowywany przez zespół specjalistów projekt standardów opieki okołoporodowej zakłada, że znieczulenia powinny być dostępne również dla kobiet rodzących naturalnie. O tym, co ostatecznie znajdzie się w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia zadecyduje sam resort.
Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje znieczulenia zewnątrzoponowego jako osobnej procedury medycznej. Fundusz stoi na stanowisku, że zastosowanie tego zabiegu podczas porodu jest decyzją lekarza i zależy od wskazań medycznych - wyjaśnia "DP".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!