Komorowski: PiS syczy nienawiścią
Nowy spot PiS atakujący PO to powrót partii Jarosława Kaczyńskiego do źródeł - ocenia marszałek Sejmu. "Nieudana próba z językiem miłości, spoty z paniami z PiS za 18 milionów złotych, została zastąpiona starą nutą, która się z PiS kojarzy - syk nienawiści i pomówienia" - mówi Bronisław Komorowski.
- Mieszanka wybuchowa w eurosztabie PiS
- PiS: W Platformę należy bić jeszcze mocniej
- Finanse Janusza Palikota pod lupą Sejmu
- "Platforma odwróciła się od ludzi"
- Koniec polityki miłości PiS
- Kaczyński: PO drastycznie nieudolna
- "Kaczyński i Napieralski są sfrustrowani"
- Partie wydadzą miliony, by zdobyć Brukselę
- Komorowski: Palikot ma czyste sumienie
- Posłowie PO: PiS strzeliło sobie w brzuch
- Kurski: Prawda rozwścieczyła Platformę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Obawiam się, że ta nowa kampania za kolejne 18 mln zł z pieniędzy publicznych da taki sam efekt jak poprzednio - zero albo minus parę punktów dla PiS" - mówił marszałek Sejmu w Radiu Zet.
>>>Zobacz, jak PiS wypowiada wojnę PO
W spocie pojawiają się zarzuty o to, że firma związana z byłym senatorem PO Tomaszem Misiakiem dostała lukratywny kontrakt w upadającej stoczni, a prezydent Warszawy w czasach kryzysu wypłaca wysokie nagrody swoim urzędnikom.
"Widać, że wracamy do starej nuty" - dodał Bronisław Komorowski. "Pan Misiak nie jest już członkiem PO. Hanna Gronkiewicz miała, dała i wydała nagrody. Warto zapytać pana prezydenta Kaczyńskiego, czy wypłaca nagrody swoim pracownikom, bo wydaje mi się, że wypłaca" - mówił marszałek.
Bronisław Komorowski nie jest jednak jedynym politykiem, który krytykuje nowy spot Prawa i Sprawiedliwości. "Jak PiS uważa, że w kampanii do Parlamentu Europejskiego można Polaków zadowolić takimi spotami, to życzę mu powodzenia" - ironizował Wojciech Olejniczak w TVN 24. "Nie podpisałbym się pod takim spotem, bo unikamy takiego języka pełnego agresji" - podkreślił.
Zdaniem Olejniczaka prezes PiS celuje w atakowaniu nie tylko rządu, ale też własnych kolegów, na co dowodem jest zakończony i przegrany przez niego proces z Ludwikiem Dornem. "PiS i PO niepotrzebnie tracą energię na takie spory" - dodaje lider SLD.
>>>Palikot: "Dlaczego w kryzysie Lech Kaczyński przyznał sobie 50 tys. złotych premii?"






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!