SLD dzwoni z ostrzeżeniem o PiS. Posłuchaj!
Scena w kształcie logo SLD i Unii Pracy, Grzegorz Napieralski z żoną i córkami, przemówienia także w języku migowym oraz dzwonki na komórki z ostrzeżeniem przed PiS. Tak będzie wyglądać sobotnia konwencja SLD w Poznaniu - ustalił DZIENNIK. Ma być wzorowana na konwencjach Baracka Obamy.
- SLD chce być jak Obama
- Kabareciarze pozwą PiS za kradzież
- Prezydent wynajął willę bratu za 35 tysięcy
- Oleksy: zła konwencja wyborcza SLD
- Rok rządów Platforma uczci w jacuzzi
- Lewica: Chcemy Polski jak Hiszpania
- Kongres PiS: Dyskusje zamiast baloników
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Politycy SLD przyznają, że pomysł na scenografię i przebieg imprezy jest sprowadzony prosto ze Stanów Zjednoczonych, a dokładnie z jednej z konwencji prezydenckich Obamy. A te były robione z prawdziwym rozmachem. Scenografia często przypominała bardziej koncert muzycznej gwiazdy niż polityczną imprezę. Była muzyka, setki kolorowych świateł i dominujący kolor niebieski.
Niebieskie elementy będą też na sobotniej konwencji Sojuszu. Choć dominująca będzie znamienna dla lewicy czerwień. Już sam telebim ma robić wrażenie. Ma mieć prawie 50 metrów kwadratowych.
"Wzorujemy się na najlepszych w Europie i na świecie. Ale oczywiście musimy przystosować się do warunków panujących w Polsce" - mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita. I przekonuje: "Impreza będzie bardzo amerykańska i nowoczesna, i na pewno będzie kosztowała kilkanaście razy mniej niż ostatnie reklamówki PiS".
Niespodzianką dla działaczy lewicy - a tych ma być półtora tysiąca - ma być wystąpienie Grzegorza Napieralskiego. Bo szef SLD, jak robił to również Obama, na konwencji pojawi się z żoną Małgorzatą, córkami 5-letnią Alą i 2-letnią Olą. Możliwe, że córki wejdą na scenę. "To była decyzja przewodniczącego, a nie podpowiedzi doradców" - zarzeka się Tomasz Kalita. Sam Napieralski mówi natomiast: chciałbym, żeby moje córki symbolizowały miliony najmłodszych Polaków, które będą żyły w przyszłej Europie.
Konwencja Sojuszu będzie tłumaczona na język migowy. Tak swoje konwencje prowadzi lewica w Hiszpanii i Portugalii. Politycy SLD chcą w ten sposób udowodnić, że tylko ich partia dba o wszystkie grupy społeczne. Atmosferę ma okrasić popowa muzyka grana na żywo. A Napieralski i Wojciech Olejniczak, do niedawna jego największy rywal, mają nawet przybić sobie "piątkę".
Niespodzianką mają być też specjalne dzwonki na telefony komórkowe do pobrania przez bluetooth. Pomysł też jest ściągnięty z USA. W trakcie
kampanii prezydenckiej Amerykanie na potęgę ściągali zarówno dzwonki, jak i inne aplikacje generowane przez sztabowców Obamy.
Komórki działaczy Sojuszu będą mogły dzwonić w rytmie przewodniej muzyczki kampanii SLD. Ale jest też dzwonek ostrzegający przed PiS. "Odbierz telefon. Jeśli go nie odbierzesz,
mogą to za ciebie zrobić członkowie PiS" - brzmi jeden z dzwonków. Na komórkę działacze będą mogli też ściągnąć program konwencji.
Gościem honorowym sobotniej imprezy będzie szef Partii Europejskich Socjalistów, były premier Danii Poul Rasmussen. Swoje specjalne przemówienie miał też nagrać hiszpański premier Jose Zapatero. Ale do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy filmik będzie gotowy na sobotę, czy też zostanie pokazany dopiero przy okazji następnych konwencji.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!