Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Frasyniuk broni "sypiącego" Wałęsy

2009-04-17 | Ostatnia aktualizacja: 23:30 | Komentarze: 0 | skomentuj
Każdy z nas mógł nieświadomie wsypać

Każdy z nas mógł nieświadomie wsypać / Inne

Byłego opozycjonisty nie dziwi wypowiedź Lecha Wałęsy, który wyznał, że "mógł być niezręczny i kogoś wsypać". "Każdy z nas mógł nieświadomie kogoś wydać" - mówi DZIENNIKOWI Władysław Frasyniuk i dodaje, że nie zna nikogo, kto ucierpiałby w wyniku działań czy wypowiedzi Wałęsy.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Władysław Frasyniuk mówi, że bardzo prawdziwe wyznanie Lecha Wałęsy. "Każda osoba, która działała wtedy w opozycji, zastanawia się, czy przez swoje słowa lub czyny nie zrobiła komuś krzywdy. Wałęsa pewnie też" - mówi DZIENNIKOWI.

>>> Posłuchaj, co mówił Lech Wałęsa

Zdaniem Frasyniuka, każdy z ówczesnych liderów opozycji spotykał się świadomie lub nieświadomie z funkcjonariuszami bezpieki, był przesłuchiwany i podsłuchiwany.

"Nikt z nas nie wie, czy któreś słowa nie zostały wykorzystane przeciwko koledze z opozycji" - mówi Frasyniuk. "Wałęsa miał oczywiście swoje wady, ale nigdy od nikogo nie usłyszałem, by przez niego cierpiał" - podkreślił.

>>> Żaryn: Słowa Wałęsy to krok ku prawdzie

Niezwykłe zdanie padło podczas spotkania byłego prezydenta z toruńskimi studentami. Lech Wałęsa powiedział, że "jego rola, była dobra i zła". "Może byłem gdzieś niezręczny i kogoś wsypałem, ale nie to, że byłem agentem. Nie to, że chciałem kogoś zdradzić" - powiedział dawny przywódca "Solidarności".

.

LUKI
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «